Warto obserwować Novitę

Zbigniew Bętlewski
opublikowano: 2001-06-28 00:00

Warto obserwować Novitę

Jedną z ciekawych spółek, które na ostatnich czerwcowych sesjach nie znajdują się w centrum zainteresowania inwestorów, jest Novita. Spółka ta charakteryzuje się niską płynnością — od początku 2001 roku wolumen obrotów na poszczególnych sesjach mało kiedy przekracza 1000 akcji.

Tymczasem dwa fundusze emerytalne (Dom i Pocztylion) posiadają pokaźne pakiety udziałów Novity. Na ostatnim walnym zgromadzeniu spółki zarejestrowały one akcje stanowiące po blisko 8 proc. jej kapitału. Ponieważ zbliża się termin obliczenia dwuletniej stopy zwrotu dla OFE, może im zależeć na podniesieniu wyceny posiadanych pakietów akcji, szczególnie w sytuacji kiepskiej koniunktury na giełdzie.

O tym, że taka sytuacja jest możliwa, przekonuje wczorajsza sesja. Po jej rozpoczęciu w okolicach poziomu wtorkowego zamknięcia przez długi czas nic się nie działo. Wystarczył jednak zakup 100 akcji, by kurs spółki znalazł się 6,7 proc. powyżej notowań z poprzedniego dnia. Później było już gorzej (wzrost kursu wyniósł 3,1 proc.), jednak przy tak niskim popycie jak ostatnio wystarczy jedno większe zlecenie, by spowodować istotną zwyżkę kursu Novity.

Sytuacja fundamentalna Novity jest dobra, szczególnie biorąc pod uwagę nie najlepszą kondycję polskiej gospodarki. Po fatalnym 1998 roku (spadek przychodów i 3 mln zł straty netto), w wyniku przeprowadzonej restrukturyzacji spółka wyszła na prostą. Rok później zanotowała minimalny zysk netto, a w 2000 r. 23-proc. przyrost sprzedaży i 4,6 mln zł zysku netto.

Głównym powodem poprawy sytuacji Novity było silne wejście w segment włóknin technicznych i zdobycie zyskownych rynków eksportowych w tym sektorze. Nie powiodła się natomiast planowana fuzja z Lentexem, która mogła doprowadzić do powstania bardziej konkurencyjnego koncernu z dużo lepszą pozycją w Europie.

Możesz zainteresować się również: