Niektóre przywileje dostaje się za darmo, za inne trzeba bankowi zapłacić
Ważną częścią prywatnej bankowości stały się w ostatnich latach przywileje zapewniane najzamożniejszym klientom.
Każdy bank ustala własne kryteria kwalifikacji do ekskluzywnego programu private bankingu. Najmniej restrykcyjne warunki stawia Millenium Bank. Do programu Millenium Prestige mogą przystąpić osoby, których miesięczne wpływy na rachunek wynoszą około 12 tys. zł, lub które zgromadziły aktywa o wartości 100 tys. zł. Najwyższe progi uczestnictwa w segmencie private bankingu stawia Pekao SA. Jego oferta kierowana jest do posiadaczy aktywów w wysokości 1 mln zł.
Ulokowanie środków finansowych w banku nie jest gwarancją uczestnictwa w programie. Niektóre banki wymagają od klientów dodatkowych opłat za pakiet usług. Najczęściej jest to kwestia indywidualna, a ustalenie "ceny" odbywa się w drodze negocjacji.
Zawsze do usług
Banki dokonują wewnętrznej hierarchizacji klientów, oferując im różne karty, a tym samym odmienne pakiety usług. Niektóre z przywileje dostępne są tylko dla najbogatszych.
Specjalnie dla najzamożniejszych klientów Noble Bank stworzył spółkę córkę — Noble Concierge zajmującą się działalnością organizacyjno-rezerwacyjną. Członkowie programu mogą skorzystać z pomocy konsultantów 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Podobny pakiet Concierge oferują inne banki, m.in. Bank Millennium oraz ING Bank Śląski.
Dodatkowo klienci tego ostatniego wraz z Platynową Kartą Kredytową otrzymują Kartę Priority Pass. Umożliwia ona skorzystanie z programu Priority Pass, który uprawnia członków do wstępu do ekskluzywnych pokoi wypoczynkowych na lotniskach całego świata.
— Obecnie w ramach programu dostępnych jest ponad 500 takich pomieszczeń w ponad 90 krajach, na najważniejszych światowych lotniskach: od Amsterdamu i Abu Dhabi do Zurychu i Zagrzebia, a ich liczba ciągle wzrasta — mówi Jacek Taraśkiewicz, dyrektor Departamentu Private Banking w ING Banku Śląskim.
Najzamożniejsi mogą także wybierać z bogatej oferty ubezpieczeń. ING Bank Śląski zapewnia "platynowym" klientom pakiet Bezpiecznego Prestiżu. Obejmuje on ubezpieczenia od nieuprawnionego użycia karty, od rabunku gotówki pobranej z bankomatu, od następstw nieszczęśliwych wypadków, od kosztów leczenia czy od utraty lub opóźnienia dostarczenia bagażu. Analogiczny pakiet o nazwie Assistance Platinum ma też Millennium Bank.
Rabaty dla bogaczy
W 2005 r. Pekao SA stworzyło program partnerski Private Club, umożliwiający posiadaczom karty kredytowej World Signia lub Visa Platinum korzystanie z rabatów i przywilejów w kilkuset punktach handlowo-usługowych w całym kraju. Program obejmuje m. in.: restauracje, hotele, sieci sklepów odzieżowych i jubilerskich, szkoły językowe, biura podróży, salony kosmetyczne i perfumerie. Dodatkowo ci sami klienci mają do dyspozycji prestiżowy program Private Consulting.
— W ramach Private Consulting klient ma dostęp do preferencyjnych warunków obsługi w prawie 60 firmach specjalizujących się w doradztwie prawnym i podatkowym, pośrednictwie w obrocie nieruchomościami i sztuką — wymienia Urszula Nowakowska z Departamentu Bankowości Prywatnej Banku Pekao SA.
— Osobom korzystającym z programu Planet Prestige proponujemy pakiety promocyjne takie jak tańsze noclegi w ekskluzywnych hotelach, zaproszenia na koncerty, bankiety — informuje Dorota Hołownia z Banku Millennium.
Z kolei posiadacze karty kredytowej Millennium Visa Platinum mogą korzystać ze zniżek w blisko 2 tys. punktów handlowo-usługowych.
Przywileje dla najbogatszych kontrahentów są miłym dodatkiem do usług bankowych, jednak jak wynika z raportu "Affluent Segment 2009", opracowanego przez firmę Qualifact, elementem private banking najbardziej cenionym przez klientów w Polsce jest profesjonalne doradztwo finansowe i indywidualne warunki lokat. W ramach przywilejów największe znaczenie ma pakiet medyczny i obsługa w specjalnych prestiżowych placówkach.
— Typowe programy lojalnościowe (spotkania, imprezy, rabaty itp.) mają mniejsze znaczenie, dlatego trzeba je traktować jako element utrzymania, a nie pozyskania klienta. Praktyka światowa pokazuje, że takie programy pozwalają na zwiększenie zaangażowania klienta w produkty bankowe o 16 proc. Dlatego nawet w dobie kryzysu banki nie rezygnują z programów lojalnościowych, gdyż ich obecność wzmacnia relacje z klientami i wpływa na wizerunek instytucji — mówi prof. Joanna Pietrzak, partner w firmie Qualifact.