WBK kupuje gotowy mobile

opublikowano: 10-04-2013, 00:00

Latem klienci banku będą mogli komórką zapłacić za bilet na autobus i do kina. System daje Mastercard, know-how Skycash, a BZ WBK — logo

Na rynku płatności mobilnych pełna mobilizacja. Po tym jak PKO BP pokazał aplikację IKO i zadeklarował chęć stworzenia alternatywnego wobec kart systemu płatności, konkurenci myślą, jak zachować się wobec nadciągającej rewolucji mobilnej. Nawet najwięksi sceptycy trzymają rękę na pulsie. Na razie nie wiadomo, co zrobi Pekao, o którym wiadomo tylko, że pracuje nad płatnościami mobilnymi, które raczej będą powiązane z którymś z systemów kartowych. Wiemy natomiast, co planuje trzeci gracz na rynku — BZ WBK.

MOBILNA WIOSNA I LATO: BZ WBK, kierowany przez Mateusza Morawieckiego, jest pierwszym bankiem, który wejdzie na platformę mastercardmobile. Płatności mobilne udostępni klientom latem. Wiosną zacznie obsługiwać płatności z użyciem telefonu w sieci Biedronka. [FOT. BS]
MOBILNA WIOSNA I LATO: BZ WBK, kierowany przez Mateusza Morawieckiego, jest pierwszym bankiem, który wejdzie na platformę mastercardmobile. Płatności mobilne udostępni klientom latem. Wiosną zacznie obsługiwać płatności z użyciem telefonu w sieci Biedronka. [FOT. BS]
None
None

— Pracujemy nad strategią komunikacji i dystrybucji w segmencie detalicznym. Przyjęliśmy na razie, że składać się będzie z trzech segmentów: bankowości on the go, czyli niewielkich płatności — kupno biletu, opłacenie parkingu — realizowanych z telefonu, bankowości mobilnej, opartej na aplikacji na smartfony i tablety, oraz bankowości klasycznej, oddziałowej — mówi Tadeusz Kościński, szef obszaru direct bankingu BZ WBK.

Po co wymyślać proch

Mając ponad 3 mln klientów i 2,7 mln rachunków osobistych, bank właściwie mógłby pokusić się o stworzenie własnego systemu m-bankingu. Wychodzi jednak z założenia, że nie ma co wymyślać koła, skoro inni konstruują już samochody. Poza tym wszystko na rynku można kupić. BZ WBK uważa, że do opłacania zakupów w sklepach na razie całkowicie wystarczy karta-naklejka do płatności zbliżeniowych. O mobilnych płatnościach zbliżeniowych przyjdzie czas pomyśleć, kiedy na rynku pojawi się więcej smartfonów z antenką NFC. BZ WBK jeszcze w tym roku zaoferuje natomiast klientom zdalne płatności komórkowe we współpracy z Mastercardem. Bank wchodzi na platformę mastercardmobile, która obsługuje komórkowe transakcje z użyciem karty. Działa ona na zasadzie otwartej architektury, do której może wpiąć się każdy zainteresowany. Na razie korzystają z niej m.in. Skycash, mPay, Upad, inPost, Codipay. Choć są to zasłużeni pionierzy rynku płatności, nie grzeszą wielkością. Wejście na platformę BZ WBK, gracza wagi superciężkiej, to ogromny sukces Mastercarda, który zdobywa poważny przyczółek na tworzącym się mobilnym rynku.

— Mastercard zapewnia infrastrukturę, natomiast aplikacja jest nasza, obrandowana logo banku — wyjaśnia Tadeusz Kościński. Płatność odbywa się w podobny sposób, jak podczas transakcji kartą w internecie, kiedy trzeba podać numer karty i numer cvv, tyle tylko, że wystarczy raz zarejestrować kartę w systemie, żeby opłacać nią zakupy. Koszt transakcji idzie w ciężar karty, choć możliwa jest też opcja obciążania rachunku osobistego. Przy pomocy aplikacji klient BZ WBK będzie mógł kupić bilet komunikacji miejskiej, bilety Kolei Mazowieckich, Wielkopolskich i Szybkiej Kolei Miejskiej, wejściówkę do kina, teatru oraz opłacić parking, praktycznie w każdym większym mieście. Kiedy aplikacja ruszy, punktów akceptacji pewnie będzie jeszcze więcej.

Jak BZ WBK uda się tego dokonać, czyli dogadać się z setkami zarządów transportów, kolejami, kinami i resztą partnerów?

Po co kupować mleczarnię

Bank znów poszedł na skróty, kierując się zasadą, że nie trzeba kupować mleczarni, żeby pić kawę ze śmietanką. Całą infrastrukturę i know-how do płatności zdalnych dostarczy Skycash. To ogromna nobilitacja dla tej niszowej firmy, która powoli znajduje dla siebie miejsce na rynku w segmencie B2B. Podobny model współpracy wiąże ją np. z Multikinem.

— Podobnie jak w przypadku Mastercarda, korzystamy z outsourcingu. Żeby zbudować sieć partnerów do płatności mobilnych, musielibyśmy powołać osobny departament. Nasze doświadczenia z przeszłości, kiedy bank zajmował się wieloma różnymi biznesami, uczą nas, że powinniśmy skoncentrować się na podstawowej działalności, czyli obsłudze finansowej klientów — wyjaśnia Tadeusz Kościński. Wejście w alians z Mastercardem nie przesądza jeszcze wyboru ścieżki płatności mobilnych przez BZ WBK w przyszłości. Jest to po prostu obecnie jedno z najbardziej użytecznych narzędzi, natomiast przyszłość pokaże, jaki system płatniczy stanie się rynkowym standardem. Będzie on raczej oparty na rozwiązaniach organizacji kartowych, czyli będą to wirtualne portfele powiązane z technologią NFC. Jeszcze w tym roku w Polsce może pojawić się PayPass Wallet Mastercarda już w wersji użytkowej. Visa natomiast rozpocznie testy swojego portfela V.me.

— Jesteśmy otwarci na różne rozwiązania, również na propozycje PKO BP, choć mamy wątpliwości co do szans na zbudowanie lokalnego systemu płatniczego — mówi Tadeusz Kościński.

OKIEM EKSPERTA

To ciekawy biznes dla banków

TOMASZ BURSA

analityk Ipopema Securities

Polacy dość szybko przyswajają nowe rozwiązania w sektorze bankowym, zatem płatności mobilne też mogą się przyjąć, pod warunkiem że system będzie prosty w obsłudze. Dla banków może to być ciekawy biznes, jeśli uda im się upowszechnić płatności komórkowe dla niskokwotowych transakcji. Według danych NBP, poza kasami banków jest 100 mld zł gotówki. Teraz spoczywa w kasach kiosków oraz sklepów. Gdyby te pieniądze znalazły się w obrocie, mogłyby przynieść bankom wymierne przychody. Dzisiaj z tytułu interchange zarabiają około 1,5 mld zł. Nawet po obcięciu stawek o połowę wystarczyłoby z tych 100 mld zł przyciągnąć co piąty złoty, żeby banki wyszły na zero. Gdyby te pieniądze trafiły na interbank, to przychody z tego tytułu zrekompensowałyby spadek wpływów z interchange. Technologia może przyczynić się do zmiany przyzwyczajeń płatniczych. Inwestycje w innowacyjne rozwiązania powinny się zatem w kilkuletniej perspektywie bankom opłacić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane