Lech Kaczyński. Prezydentowi Warszawy nie idzie najlepiej, zatem dla zachęty przyznajemy mu wektor w górę za pierwsze od dłuższego czasu osiągnięcie. Po długich targach władzom stolicy udało się wynegocjować ugodę z Waparkiem o stopniowym przejmowaniu przez miasto — w ciągu 45 dni — systemu płatnego parkowania. Ponownie ruszy on dopiero 11 grudnia, ale przerwa od 1 grudnia nie jest akurat winą władz samorządowych, lecz została wymuszona przez spóźnialski Sejm.
Marek Borowski. Bezhołowie w Sejmie osiągnęło poziom niespotykany. Oto marszałek nie jest w stanie ustalić, kto zgłosił poprawkę obniżającą stawkę podatku od automatów z 200 do 50 euro. Dlaczego to dochodzenie babrze się w pracach podkomisji, gdzieś we wrześniu 2002 r.? Przecież już wczoraj podaliśmy w „PB”, że poprawka została zgłoszona w DRUGIM CZYTANIU, czyli 24 stycznia, zaakceptowana zaś przez komisję 26 lutego 2003 r. Panie marszałku, czy pan się obudzi?