Zyta Gilowska. Przedstawiła w przewidzianym terminie w miarę realne założenia budżetowe i rząd je zaakceptował. To w przypadku ministra finansów absolutne minimum. Skoro nadzieje na reformę czyniącą podatki niższymi, prostszymi i przyjaźniejszymi zniknęły jak złoty sen, to pozostaje nam się cieszyć nawet takimi małymi zwycięstwami pani minister. Oby przyszłoroczny budżet był równie realny i szybko przyjęty, jak założenia na podstawie których będzie tworzony.
Przemysław Gosiewski. Lider PiS jest na tropie kolejnego sprzysiężenia przeciwko rządowi. Jego zdaniem krytyczne wobec mianowanego przez resort skarbu w ubiegłym tygodniu szefa PZU Jaromira Netzla mogą być elementem czarnego PR. — Chciałbym wiedzieć, czy to, co się dzieje w mediach jest wynikiem faktów (...) czy tego, że określone środowiska (...) nie są w stanie się z tą decyzją o zmianie prezesa PZU pogodzić — powiedział Gosiewski. Wektor w dół za rewolucyjną czujność.