Fundusz Enterprise
Investors za grube miliony
kupił udziały w Wemie.
Chce stworzyć największą
sieć sprzedaży
wyposażenia łazienek.
Fundusz Enterprise Investors (EI) ma doświadczenie w branży wyposażenia mieszkań. Po udanej inwestycji w Komfort zainwestował w firmę, która ma sieć sprzedaży płytek ceramicznych i wyposażenia łazienek. Wema, bo o niej mowa, tymczasowo zrezygnowała z planów giełdowych. Wróci do nich za kilka lat, kiedy pod okiem funduszu zrealizuje plany rozwoju. Inwestycja w Wenę to typowy przykład zjawiska, które na łamach „PB” zapowiadał Jacek Siwicki, szef funduszu EI — firmy rezygnują z debiutów giełdowych, by dać się „złapać” private equity.
Za 60 proc. udziałów w Wemie Polish Enterprise Fund zapłacił osobom fizycznym 144 mln zł. Przejmowana spółka miała w ubiegłym roku niecałe 190 mln zł przychodów i 16 mln zł zysku netto.
— Byliśmy w stanie zaoferować cenę lepszą, niż Wema mogła osiągnąć na giełdzie — przyznaje Agnieszka Kowalska, partner w Enterprise Investors.
Dodaje, że mimo iż cena może się wydawać wysoka, fundusz jest przekonany, że uda mu się z korzyścią za kilka lat wyjść z inwestycji.
— Wierzymy, że Wema za kilka lat stanie się siecią ogólnopolską. Już teraz jest największą siecią w tej rozdrobnionej branży, choć działa lokalnie, przede wszystkim na północy Polski — mówi Agnieszka Kowalska.
Wema ma mieć w ciągu kilku lat od 50 do 70 sklepów. Szczególnie ważnym krokiem będzie dla niej otwarcie salonu w Warszawie, co ma nastąpić w najbliższych sześciu miesiącach. EI chce wykorzystać synergię między Wemą a Komfortem i nie wyklucza, że sklepy będą lokalizowane obok siebie. Fundusz nie planuje jednak połączenia obu spółek. Wema ma się rozwijać przede wszystkim organicznie, choć gdy nadarzy się okazja — nie wyklucza akwizycji. Tak postąpił Komfort, który za 12 milionów kupił wystawioną na sprzedaż firmę Topwert Świat Dywanów. Obecnie ma ponad 100 sklepów w całej Polsce.
Wema ma być siecią skierowaną do masowego klienta, choć przewidziane jest także dopasowywanie oferty sklepów do lokalnych potrzeb. Dlatego np. w Warszawie oferta ma być bardziej ekskluzywna niż w mniejszych miastach. Spółka ma w ofercie przede wszystkim ceramikę producentów chińskich i polskich. Rozważa jednak ponowne wprowadzenie do salonów produktów hiszpańskich. Enterprise Investors zamierza także z założycielem i nowym zarządem przeformatować istniejące sklepy i wzmocnić marketing.