Węże pojadą do Izraela

Nieć Witold
opublikowano: 1999-02-01 00:00

Węże pojadą do Izraela

Bielskie Zakłady Lin i Pasów Bezalin, producent technicznych wyrobów włókienniczych, wyeksportują swoje wyroby na Bliski Wschód.

— Znaleźliśmy w Izraelu poważnych partnerów, których interesują wszystkie produkowane przez nas wyroby. Dopinamy ostatnie szczegóły porozumień handlowych — mówi Stanisław Noworyta, dyrektor Bezalinu.

Szczegółów finansowych dyrektor nie chce ujawnić.

— Nie chcemy, przynajmniej na tym etapie, drażnić konkurencji — podkreśla.

Z polskim wężem do ognia

Izraelczycy chcą kupować w Bielsku przede wszystkim węże strażackie.

— To niezwykle lukratywny eksport. Zarabiamy nieźle, nawet na wysłaniu tylko jednego kontenera wartości 300 tys. zł. Zrobimy wszystko, by stopniowo poszerzać listę naszych wyrobów trafiających na tamten rynek — podkreśla dyrektor.

Dotychczas wyroby z Bielska trafiły na izraelski rynek poprzez różnych pośredników.

— Okazało się jednak, że najlepsza jest bezpośrednia współpraca, mimo że Polska, w przeciwieństwie do krajów Unii Europejskiej i USA, nie korzysta z zerowej stawki celnej — dodaje Noworyta.

3,5 tys. km rocznie

Bezalin jest producentem technicznych wyrobów włókienniczych — są to głównie węże strażackie (jedyny krajowy producent), sznurki rolnicze oraz różnego rodzaju liny, taśmy i pasy. Chłonność polskiego rynku, jeśli chodzi o węże strażackie, szacowana jest na 3, 5 tys. km rocznie.

— Nie powiem, jaka część tego rynku należy do nas. Zapewniam jednak, że bardzo poważnie traktujemy konkurencję i robimy wszystko, by nie mogła spać spokojnie. Chcemy się z nią potykać nie tylko w Polsce, ale także na rynkach, na których potentatami są firmy niemieckie i chorwackie — twierdzi Stanisław Noworyta.

Zyskowny wyrób

Bielskie Zakłady Lin i Pasów są firmą państwową, jedną z nielicznych, które w byłym województwie bielskim przynosiły zyski. Przedsiębiorstwo zatrudnia 220 osób. Ponad 40 proc. swojej produkcji eksportuje. Jego wyroby trafiają między innymi do Włoch, Niemiec, Grecji i na Bliski Wschód. Zysk brutto za 1998 rok szacowany jest na 1 mln zł.

Witold Nieć