Wezwanie na Sfinksa budzi wątpliwości

WIS
opublikowano: 2008-08-21 11:48

AmRest zaskoczył analityków i inwestorów. Najpierw zmniejszył swój udział w akcjonariacie Sfinksa. Teraz ogłasza wezwanie na jego akcje.

Operator znanych sieci gastronomicznych, m.in. Pizza Hut, KFC i Burger King w Polsce i krajach sąsiednich, ogłosił właśnie wezwanie na zakup nieco ponad 1 mln 39 tys. akcji Sfinksa, dających 11,2 proc. głosów na WZA spółki, oferując 19,41 zł za jeden walor. Sfinks to jedna z największych firm gastronomicznych w Polsce (ponad 120 restauracji: Sphinx, Wook i Chłopskie Jadło).

AmRest, który informował niedawno o zejściu poniżej 5 proc. w kapitale Sfinksa, poinformował w komunikacie o wezwaniu, że w jego wyniku chce osiągnąć akcje dające 25,5 proc. głosów na walnym spółki. W wydanym oświadczeniu informuje, że posiada obecnie akcje dające prawo do 14,05 proc. głosów na walnym Sfinksa, a wraz z transakcjami które rozliczą się w dniu jutrzejszym, tj. 22 sierpnia, będzie posiadał 14,32 proc. 

- Po zejściu poniżej progu 5 proc. przez AmRest okazało się, że istnieje jednak możliwość nabycia znacznego pakietu akcji Sfinks. W wyniku transakcji rozliczonych w ostatnich dniach zwiększyliśmy nasze zaangażowanie do ponad 14 proc. akcji. O przekroczeniu progów 5 proc. i 10 proc. poinformowaliśmy jednocześnie w dniu dzisiejszym zarówno Spółkę Sfinks jak i KNF - równolegle z ogłoszeniem wezwania dotyczącego zakupu dodatkowych 11,2 proc. akcji – komentuje Mateusz Sielecki, Manager ds. Relacji Inwestorskich w AmRest.

- Jestem zaskoczona ruchami AmRestu wokół Sfinksa. Najpierw spółka zmniejszyła w nim swoje zaangażowanie, a teraz ogłasza wezwanie, co nie stwarza wrażenia konsekwencji w decyzjach strategicznych. Ponadto moim zdaniem bez odkupienia pakietu akcji od głównego akcjonariusza Sfinksa, Pana Morawskiego, wchodzenie do akcjonariatu tej spółki na 25 proc. nie ma większego sensu. Posiadanie 25 proc. głosów na walnym Sfinksa to za mało, żeby zyskać realny wpływ na działalność operacyjną spółki. Taka transakcja jest trudna do uzasadnienia zwłaszcza, że wycena spółki jest dziś wskaźnikowo wyższa niż wycena AmRestu, nawet zakładając realizację prognoz zarządu na ten rok, przewidujących osiągnięcie zysku netto wysokości 10 mln zł – komentuje Dorota Puchlew, analityk ING Securities.

WIS