Wideokonferencje będą popularne

Artur Lisowski
01-06-2000, 00:00

Wideokonferencje będą popularne

Konferencja przez telefon to koszt kilku tys. zł

TRADYCJA GÓRĄ: Nic nie zastąpi spotkania w cztery oczy, dlatego uważam, że tele- i wideokonferencje nie zdominują rynku — mówi Sławomir Wróblewski prezes Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce oraz dyrektor ds. marketingu w sieci Hotel 500. fot. G. Kawecki

Większość operatorów telefonii komórkowej oferuje usługi telekonferencyjne za darmo. Za zorganizowanie wideokonferencji trzeba jednak zapłacić ponad 6 tys zł.

Coraz więcej firm organizujących konferencje i kongresy ma w swojej ofercie również tele- i wideokonferencje. Według Sławomira Wróblewskiego, prezesa Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce, nowe technologie nie zastąpią jednak tradycyjnych spotkań.

— Wideokonferencje nie są w Polsce bardzo rozpowszechnione. Są jednak firmy, które korzystają z nich na co dzień. Niektóre firmy przeprowadzają dzięki nim odprawy menedżerów wyższego szczebla — mówi Krzysztof Osmólski z firmy Eurocongress Centrum organizującej konferencje i kongresy.

Głównie biznesmeni

Najtaniej kosztuje firmę zorganizowanie telekonferencji. Usługi takie świadczą wszyscy operatorzy telefonii komórkowej na rynku.

— Telekonferencja to usługa sieciowa. Aby ją zrealizować, jedna z osób musi po kolei połączyć się z rozmówcami, którzy mają brać w niej udział. Do prowadzenia telekonferencji najlepsze są telefony marki Nokia, ponieważ w czasie prowadzenia rozmowy, abonent ma bezpośredni dostęp do menu — twierdzi Ryszard Woronowicz z Polkomtela, operatora Plus GSM.

W Plusie telekonferencje prowadzić może naraz sześć osób.

— Jeśli w dyskusji uczestniczy więcej osób, rozmówcy mogą nie słyszeć siebie nawzajem — wyjaśnia Ryszard Woronowicz.

Podobna liczba osób może brać udział w telekonferencji w sieci Era GSM.

— Najlepszymi telefonem do prowadzenia połączeń konferencyjnych jest telefon Nokia Communicator. Umożliwia on prowadzenie telekonferencji przez 10 osób naraz. Każdy inny telefon łączy pięć osób — zauważa Jacek Kalinowski z firmy PTK Centertel, operatora sieci Idea.

Operatorzy nie potrafią określić, ilu abonentów korzysta z telekonferencji. Za aktywację tej usługi u większości z nich płacą jedynie osoby, które wykupiły najniższy abonament. Przedstawiciele sieci podkreślają, że usługę tę wykorzystują głównie klienci biznesowi.

— Nie znamy liczby osób, które korzystają z telekonferencji w naszej sieci. Procentowo szacuję, że wykorzystuje ją 10-15 proc abonentów — uważa Jacek Kalinowski.

Wideokonferencje

Według Sławomira Wróblewskiego, w przyszłości wideokonferencje mogą stać się bardziej popularne niż telekonferencję. Są one bowiem w pewien sposób rozmową bezpośrednią.

— Aby firma mogła zorganizować wideokonferencję potrzebne są podłączenia do linii ISDN. Zapewnią one dobrą jakość transmisji. Ważne również, aby wykorzystywały ten sam protokół transmisji danych — mówi Krzysztof Flakiewicz z firmy ANB.

Na zorganizowanie wideokonferencji w miejscu wskazanym przez klienta trzeba przeznaczyć kilka tysięcy złotych. Uczestniczyć może w niej, teoretycznie, nieograniczona liczba osób.

— Średni koszt wynajęcia sprzętu to około 6 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze obsługa. Za godzinę pracy jednego technika trzeba zapłacić średnio 50 zł. Nasi klienci pokrywają również koszty połączeń — dodaje Krzysztof Osmólski.

Artur Lisowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Lisowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wideokonferencje będą popularne