Więcej ofert pracy we franczyzie

Magdalena Laskowska
opublikowano: 2007-06-27 00:00

Najwięcej osób pracuje w branżach spożywczej i gastronomii. Przyszłość należy do nietypowych usług.

Najwięcej osób pracuje w branżach spożywczej i gastronomii. Przyszłość należy do nietypowych usług.

Każdego roku na polskim rynku w sieciach franczyzowych i agencyjnych przybywa kilkanaście tysięcy miejsc pracy. Jak wynika z raportu firmy doradczej PROFIT system, w Polsce działa 436 systemów, z czego 394 we franczyzie i 42 w sieci agencyjnej, która zatrudnia ponad 186 tys. osób. Od początku tego roku liczba zatrudnionych zwiększyła się o ponad 11 tys.

— Przyczyną wysokiego wzrostu zatrudnienia we franczyzie jest trwający od kilku lat boom na tym rynku. Od pięciu lat przybywa około 45 nowych sieci rocznie — mówi Kinga Wojciechowska z PROFIT system.

Od początku tego roku przybyło ponad 20 marek franczyzowych z różnych branż: usług finansowych (Minibank, czyli sieć placówek partnerskich banku BZ WBK), gastronomicznej (Pijalnie Czekolady E. Wedel) czy odzieżowej (międzynarodowy koncern SELA). Ożywienie na rynku nieruchomości sprzyja rozwojowi franczyzy w tej branży.

— Rośnie liczba sieci, które świadczą usługi pośrednictwa w kupnie i sprzedaży gruntów, domów i mieszkań. Wśród nich są międzynarodowe firmy, np. Century 21, Coldwell Banker oraz krajowe: AD Drągowski, Bracia Strzelczyk — wylicza Kinga Wojciechowska.

W jednostkach franczyzowych w nieruchomościach pracuje już blisko 3 tys. osób.

Z pozytywnych zmian na rynku korzysta także branża finansowa. Już dziesięć banków (AIG, BISE-Monetia, Bank BPH, Dominet, Eurobank, Getin, GE Money Bank, ING Bank Śląski, PKO BP i Polbank EFG) stworzyło systemy partnerskie, a ich agenci otwierają placówki również w bardzo małych miejscowościach. Pojawiają się także sieci franczyzowe i agencyjne instytucji niebankowych. Sieć placówek partnerskich ma np. Expander, Grupa Finansowa Expert, Intax i Unilink.

W usługach finansowych pracuje blisko 15 tys. osób. Jednak najwięcej, bo blisko 96 tys., jest zatrudnionych w sieciach oferujących artykuły spożywcze i przemysłowe. Ponad 27 tys. osób zatrudniają licencyjne stacje benzynowe, a odzieżowe sieci 11 tys.

— Duże pole do popisu mają nadal branże tekstylna i spożywcza. W przyszłości będą powstawać coraz bardziej nietypowe usługi, jak np. franczyzowe hotele i salony fryzjerskie dla zwierząt — twierdzi Kinga Wojciechowska.