W małych, często osiedlowych sklepach i punktach usługowych płatności bezgotówkowe zyskują coraz większą popularność. Jest to związane z oczekiwaniami konsumentów, dla których liczą się szybkość i wygoda transakcji — z tego względu chętniej korzystają oni z usług punktów, które oferują taką formę płatności.
Dla przedsiębiorców posiadanie terminala oznacza szansę na zwiększenie liczby klientów, ich satysfakcji z zakupów i lojalności. Nie dziwi zatem to, że właściciele firm, którzy przystąpili do Programu Polska Bezgotówkowa, zainstalowali w swoich placówkach już ponad 50 tys. terminali. Najwięcej umów zostało podpisanych w województwach mazowieckim, śląskim i małopolskim. Na wprowadzenie tego rodzaju płatności najczęściej decydowali się właściciele sklepów spożywczych, restauracji, zakładów fryzjersko-kosmetycznych oraz osoby oferujące usługi transportowe.
— Małe sklepy i punkty usługowe to jedyne w swoim rodzaju centra lokalnych społeczności, w których relacje opierają się na wzajemnym zaufaniu i lojalności. Ich właściciele nie chcą zawieść oczekiwań swoich klientów, którzy stanowią podstawę ich biznesu i egzystencji. Natomiast konsumenci często wolą korzystać z takich sklepów, bo mogą zaoszczędzić czas, otrzymać spersonalizowaną obsługę i pomoc. Dlatego cieszy nas duże zainteresowanie programem ze strony mikro i małych przedsiębiorców. Naszym celem jest upowszechnienie nowoczesnych płatności bezgotówkowych, tak żeby można było z nich korzystać równie łatwo i powszechnie, jak z tradycyjnych płatności gotówkowych — podsumowuje dr Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.