Wiedza i pasja zamiast pieniędzy

Magdalena Rapacka
opublikowano: 2005-12-05 00:00

Idąc codziennie rano do pracy, mijam setki osób, które podobnie jak ja spieszą się, żeby zdążyć na czas. Szare garnitury w tramwaju, autobusie, samochodzie, na ulicy. Bierny obserwator mógłby stwierdzić, że to trochę tak, jakby ta ludzka masa automatycznie przemieszczała się rano z domu do pracy, a wieczorem z pracy do domu, w pogoni za czasem. Ja jednak chcę zajrzeć głębiej, przecież każda z tych osób ma swoją historię.

Menedżer w dużej korporacji, czasem mijam ją na ulicy. W firmie zajmuje się sprawami marketingu i promocji. Trochę zmęczona, bo rynek agresywny i czasem musi ostro postawić na swoim. Gdzieś po drodze poczuła, że gubi swoją motywację. Teraz dwa razy w tygodniu pomaga w fundacji szkolić bezrobotnych. Chce ich przygotować do założenia własnej firmy, robi to, na czym zna się najlepiej. Dodatkowo wspiera ją pracodawca.

Specjalista do spraw finansowych w średniej wielkości firmie rodzinnej. Młody chłopak, niezwykle towarzyski, wręcz gadatliwy, jednak na co dzień w pracy jego kontakty są bardzo zawężone. Chciał być wśród ludzi, więc postanowił zostać wolontariuszem. Teraz pomaga paru starszym osobom robić zakupy. Jego firma nie mogła finansowo wspomóc żadnej fundacji, więc zamiast tego umożliwia swoim pracownikom poświęcenie paru godzin tygodniowo na wsparcie działań społecznych.

Ludzi tych wyróżnia to, że spełniają czyjeś marzenia, sprawiają, że świat nabiera kolorów. Są wolontariuszami biznesu. Cel jest szczytny, tym bardziej że świat biznesu ofiarowuje coś o wiele cenniejszego niż wsparcie finansowe — pomysły, idee i pasje. Kapitał ludzki.

Magdalena Rapacka, Human Capital Deloitte, [email protected]