Wielka logistyka wielkiej orkiestry

MIB
20-01-2011, 00:00

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to wydarzenie bez precedensu. Podobnie jak łańcuch dostaw oplatający akcję.

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to wydarzenie bez precedensu. Podobnie jak łańcuch dostaw oplatający akcję.

Co musi zrobić operator logistyczny współpracujący w Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy (WOŚP)? Zsynchronizować krótkie terminy, pokonać setki tysięcy kilometrów, dostarczyć rozproszone przesyłki w trudno dostępne miejsca. Słowem, w 45 dni wysłać 12 tys. przesyłek do 1,5 tys. miejsc i wiedzieć kiedy każda dotarła do adresata. Całość wydaje się trudna do ogarnięcia, jednak WOŚP aż do 2007 r. organizowała logistykę sama (gra od 1992 r.).

— Potrzeba tygodni intensywnych przygotowań. Paczki są wszędzie, dzwonią telefony, przyjeżdżają kolejne dostawy serduszek, puszek itp. W pewnym momencie zrozumieliśmy, że potrzebujemy profesjonalnego wsparcia — opowiada Radek Mysłek z WOŚP.

Identyfikatory, puszki, serduszka muszą trafić na czas do wolontariuszy w kraju na świecie. Sztaby WOŚP znajdują się np. w Kanadzie, USA, Francji, ale również w Arabii Saudyjskiej, Czadzie, czy Libanie. W sumie w Polsce jest 1,5 tys. sztabów, na świecie około 30. Oprócz zbiórki pieniędzy przez wolontariuszy, organizują także koncerty, happeningi, spotkania. W ostatnich latach podczas finału organizowane są również charytatywne licytacje w telewizji i internecie.

Od 2007 r. operatorem logistycznym WOŚP jest UPS Polska. W pierwszym miesiącu współpracy z Fundacją kurierzy UPS dostarczyli 8,5 tys. paczek do ponad 1,5 tys. sztabów w Polsce i zagranicą.

— Kiedy pokazaliśmy Orkiestrze, jak bardzo przydatnym narzędziem jest np. śledzenie przesyłki, okazało się, że wiele procesów zostało przyspieszonych, a przesyłki mogą terminowo i bezpiecznie trafiać do właściwych adresatów. Ponadto, wiedza o tym, że dana przesyłka została już wysłana, gdzie jest i kiedy została odebrana przez dany sztab ograniczyła do minimum możliwość pomyłki — opowiada Piotr Sitarek, dyrektor generalny UPS Polska.

Tylko w 2008 r. kurierzy UPS przewieźli dla WOŚP 12 tys. przesyłek m.in. z aplikacjami dla przyszłych wolontariuszy, materiałami promocyjnymi, identyfikatorami, puszkami i czerwonymi serduszkami.

— Zgłoszenia od wolontariuszy i sztabów przychodzą już w listopadzie, ale są też miejsca, gdzie organizacja działa bardziej spontanicznie. Czasem okazuje się, że z dnia na dzień trzeba gdzieś dostarczyć sporą liczbę identyfikatorów, serduszek, plakatów, bo bez tego nie będzie mógł działać sztab WOŚP — mówi Radek Mysłek.

W czasie kilku tygodni przygotowań do finału kurierzy UPS pokonują około 2 mln km, by dostarczyć przesyłki nawet w najodleglejsze krańce Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Wielka logistyka wielkiej orkiestry