Czytasz dzięki

Wielki Brat wie tyle, ile Sokrates

Przypisywana ateńskiemu filozofowi sentencja „wiem, że nic nie wiem” wyrażała jego pokorę.

Gdy natomiast najpotężniejsze państwo globu dwie doby po wyborach najważniejszego decydenta świata nie wie, którego z dwóch kandydatów wybrało — wywołuje to w XXI wieku cywilizacyjny szok. Uproszczeniem byłoby zrzucenie winy na archaiczność Konstytucji USA, której ojcowie w 1787 r. ustalili pośrednie wybieranie federalnego prezydenta przez stanowych elektorów i zarazem zapisali tak wysokie progi wprowadzania konstytucyjnych poprawek, które zmianę akurat tego przepisu realnie wykluczają. Zastąpienie go prostym sumowaniem głosów oddanych w skali państwa wymaga ratyfikowania poprawki przez 3/4 stanów (czyli obecnie 38 z 50), na co maluchy dysponujące kilkoma czy kilkunastoma głosami elektorskimi (a takich jest w USA większość) nie zgodzą się nigdy.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ