Wielki sukces w zgranej paczce

Marta Nowicka
opublikowano: 2005-12-13 00:00

Chyba każdy klient sklepu trzymał w ręku ich produkty, choć nawet o tym nie wiedział. Jednak giganci branży spożywczej nie mogą bez nich żyć.

Warszawska firma Coffee Service rusza na podbój Zachodu. Zamierza otworzyć przedstawicielstwo w Londynie. W październiku uzyskała certyfikat systemu zarządzania jakością zgodny z normą ISO 9001:2000 i zintegrowany z normą HACCP. Od 13 lat współpracuje z dużymi koncernami spożywczymi.

Kawowa nisza

Firmą od pakowania zarządza zgrana paczka przyjaciół: Jarosław Sadzik, Tadeusz Stępień i Adam Zagrodzki. W 1992 r. wspólnie założyli spółkę Coffee Service. Zdolności i kontakty mieli z poprzednich lat pracy. Wszyscy działali w tym segmencie rynku. Postawili na handel, konfekcję, sprzedaż używanych urządzeń do palenia, mielenia i prażenia kawy.

— Nagle na polskim rynku pojawiła się kawa w dużych ilościach. Nie istniały prywatne palarnie. Rozpoczął się istny boom. Potrafiliśmy w miesiącu za gotówkę sprzedać 100 ton surowca — opowiada Adam Zagrodzki, współwłaściciel Coffee Service.

Prażone orzeszki

Używane urządzenia do palenia i konfekcjonowania kawy sprowadzali ze Szwajcarii. Szybko jednak przestawili się na ich własną produkcję. Jednak lata kawowej prosperity skończyły się około roku 1995, kiedy do Polski wkroczyły wielkie koncerny. Wiele małych palarni zostało wykupionych, część zamknięto. Coffee Service, szukając ratunku, zaczął przyglądać się innym branżom.

— Uświadomiliśmy sobie, że prażenie kawy nie różni się od prażenia orzechów, a jej pakowanie od pakowania piasku dla kotów. Szukaliśmy innych źródeł dochodu — wspomina Adam Zagrodzki.

Udało się. Coffee Service postawił na kompleksową obsługę. Może surowce wymieszać, uprażyć, pokroić, zapakować w torebki własne lub dostarczone przez producenta, wykonać nadruki na opakowaniach. Firma opracowuje projekty graficzne opakowań, rejestruje kody kreskowe i znaki towarowe.

— Konfekcjonujemy i artykuły sypkie, i stałe w porcje jednorazowe (próbki reklamowe, wklejki gazetowe) i normalnych rozmiarów. Nie stanowi dla nas problemu zapakowanie produktu w nietypowym kształcie i rozmiarze — tłumaczy Adam Zagrodzki.

To i owo

Firma oferuje również tworzenie zestawów świątecznych czy promocyjnych na potrzeby sieci handlowych. Właśnie w sektorze pakowania widzi swą przyszłość.

— Mamy własną kompletnie wyposażoną pakowalnię, w której możemy zapakować dosłownie wszystko. Najbliższe plany inwestycyjne wiążemy z tym działem. Już zwiększyliśmy zatrudnienie, budujemy infrastrukturę techniczną — mówi Adam Zagrodzki.

A firma ma dla kogo pakować. Współpracuje z takimi koncernami, jak: Tchibo, Cadbury Wedel, Kopernik, Kraft Food, Unilever, Maspex, Skawa, Tesco, Leader Price, Ahold, Biedronka, Euro Zoo, BRE Bank, Pabemia czy Tea House.

Nazwa się zdezaktualizowała, ale właściciele jej nie zmieniają, bo klienci ją znają.

— Zdarza się, że przedsiębiorca, słysząc nazwę Coffee Service, woła: „A, to ci nie od kawy, ale od papierosów, karmy dla psów, ogórków kiszonych i syropu klonowego!” Klienci zapamiętali nas na zasadzie przeciwieństwa — tłumaczy Adam Zagrodzki.

Atak na Europę

Coffee Service od lat dostarcza swoje urządzenia na Wschód. Eksportuje do Rosji, na Białoruś, Ukrainę i Łotwę. Tam trafia około 25 proc. produkcji. Obecnie priorytetowym celem spółki jest ekspansja na Zachód. Dlatego firma bierze udział w imprezach targowych.

— To najlepszy sposób, żeby zaistnieć na nowym rynku. Poznamy jednego, dwóch klientów, nawiążemy z nimi współpracę, a reszta to już reklama poleceń, taka poczta pantoflowa — zauważa Adam Zagrodzki.

Na razie produkty Coffee Service pojawiają się w Niemczech i Francji, ale przez dystrybutorów. Spółka planuje jednak przypuścić atak na te rynki oraz wkroczyć do Wielkiej Brytanii.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót