Przez pierwsze 20 lat działalności zajmowaliśmy się niewielkimi konstrukcjami. Od 10 lat tworzymy również obiekty o dużych gabarytach. Ta zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę — tłumaczy Bartosz Hyżyk, prezes firmy Konstrukcje Stalowe Hażyk.
Poszerzenie działalności nie oznaczało jednak zmiany rodzinnego charakteru firmy, która dla zatrudnionych w niej osób nadal jest przyjaznym środowiskiem pracy.
— W tej branży wsparcie i zaufanie, jakim się darzy członków rodziny, jest podstawą sukcesu. Dobre wyniki firmy nie leżą tylko w interesie właściciela, ale i wszystkich pracowników — wyjaśnia Bartosz Hyżyk.
Przedsiębiorstwo Konstrukcje Stalowe Hyżyk zatrudnia 150 osób i mimo wyraźnego pogorszenia koniunktury w branży budowlanej nie narzeka na brak zleceń. Źródeł powodzenia Bartosz Hyżyk upatruje w stabilnej polityce cenowej — firma nie podwyższyłacen w okresie budowlanego boomu, dzięki czemu klienci chętnie do niej wracają. W planach spółka ma ekspansję na nowe rynki.
— Jesteśmy zainteresowani rynkiem niemieckim. Jest dla nas szczególnie atrakcyjny ze względu na swoją bliskość i to, że Niemcy przez cały czas inwestują w infrastrukturę i rozbudowują produkcję — twierdzi Bartosz Hyżyk.
Firma współpracuje też z profesjonalnymi konsultantami firm projektowych oraz specjalistycznych, zajmujących się m.in. technikami spawalniczymi i montażowymi. Właśnie zakończyła zlecenia dla Portu Lotniczego Ławica, Zakładów Produkcji Masztów Europoles w Koninie i dla fabryki opon Bridgestone.
STRATEGIA:
Ekspansja na rynek niemiecki, na którym trwają inwestycje w infrastrukturę i rozwój mocy produkcyjnych.



