Po wielu tygodniach niedopowiedzeń minister Wiesław Kaczmarek postawił sprawę jasno: nie zamierza sprzedać Eureko 21-proc. pakietu akcji PZU i jest gotów ponieść wszelkie konsekwencje. W niedzielnym wywiadzie dla Reutera minister powtórzył, że przyczyną kryzysu, który może dodatkowo skomplikować negocjacje Polski z UE, jest nie uzyskanie przez Eureko wymaganych zezwoleń.
- Tak, zamierzam odstąpić od tej umowy - powiedział w niedzielę Reuterowi minister Kaczmarek. Jako oficjalny powód odstąpienia od umowy podano fakt, że europejskiemu holdingowi nie udało się uzyskać w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji zezwoleń na zakup nieruchomości PZU. Wiadomo jednak, że nowa ekipa od chwili objęcia urzędu kontestowała umowy podpisane z Eureko przez swoich poprzedników.
Wszystko zatem wskazuje, że resort skarbu postanowił pójść na wojnę z Eureko. Obserwatorzy nie są zgodni w ocenie obecnej sytuacji. Z jednej strony wiadomo bowiem, że tak ważna decyzja nie mogłaby zostać podjęta bez wiedzy i zgody całego rządu Leszka Millera. Z drugiej - to właśnie ten rząd stara się jak może skrócić negocjacje akcesyjne z Unią Eurepejską. A wiadomo, że sprawa PZU i Eureko może stać się kością niezgody w rozmowach z Brukselą.
Eureko wielokrotnie powtarzało, że nie zamierza rezygnować z zapisów umowy, podpisanej w październiku 2001 r. Oznacza to m.in., że w razie eskalacji konfliktu - a na to teraz wszystko wskazuje - sprawa trafi w najbliższych miesiącach do sądu arbitrażowego w Sztokholmie.
- To inwestor szuka sytuacji konfrontacyjnej, jeżeli trzeba będzie stanąć przed sądem, to stanę. Nie wiem tylko, czy inwestor stanie - powiedział minister.
Mimo, że MSP chce odstąpić od październikowej umowy, to na mocy wcześniejszego porozumienia w momencie przeprowadzenia oferty publicznej, Eureko ma prawo do objęcia dodatkowych 21 procent PZU. Kaczmarek zamierza przeprowadzić tę ofertę, ale nie nastąpi to w tym roku.
- Złożyłem obietnicę, że zrobię ofertę publiczną i niech nikt nie ma złudzeń, że nie będzie zrobiona profesjonalnie. Ale, zanim to się stanie, zostaną wyjaśnione wszystkie działania i rola inwestora - powiedział Wiesław Kaczmarek.
MK



