WIG20 ciągle w konsolidacji mimo 1,8-proc. spadku w czwartek

(Artur Szymański)
opublikowano: 2006-02-16 17:34

Czwartek na warszawskiej giełdzie stał pod znakiem spadków cen akcji, kontrastujących wyraźnie z niewielkim wzrostami na rynkach zachodnioeuropejskich oraz na Węgrzech. To reakcja inwestorów na wyniki kwartalne spółek. Inwestorzy w Eurolandzie mieli powody do świętowania skutkującego niewielkim poprawieniem rekordów hossy.

Czwartek na warszawskiej giełdzie stał pod znakiem spadków cen akcji, kontrastujących wyraźnie z niewielkim wzrostami na rynkach zachodnioeuropejskich oraz na Węgrzech. To reakcja inwestorów na wyniki kwartalne spółek. Inwestorzy w Eurolandzie mieli powody do świętowania skutkującego niewielkim poprawieniem rekordów hossy. Tymczasem graczom w Warszawie z każdą godziną coraz bardziej rzedły miny.

Przed sesją wyniki gorsze od oczekiwań podały PKO BP i Agora, kursy obu spółek pociągnęły za sobą w dół większość pozostałych blue chipów. Na zamknięciu sesji za jeden walor banku płacono 32,3 zł, czyli 1,8 proc. mniej niż w środę. Znacznie mocniejszego spadku (-8,3 proc.) doświadczyła Agora, której akcje wyraźnie paliły w ręce nawet wyjątkowo cierpliwych inwestorów. Pogłębienie środowego dołka zaowocowało dynamicznym zjazdem do 55,5 zł na finiszu czwartkowej sesji. Tak nisko po raz ostatni kurs Agory był ponad rok temu!

O 6,6 proc. zniżkował kurs TVN. Medialna spółka jest jednak w zupełnie innej sytuacja niż konkurent z branży. Czwartkowy spadek wynika bowiem z kontynuacji realizacji zysków zapoczątkowanej dzień wcześniej po tym jak we wtorek kurs TVN ustanowił historyczne maksimum 100,5 zł. Sporych spadków nie uniknęły spółki surowcowe oraz Telekomunikacja Polska. KGHM, PGNiG oraz PKN Orlen nie służy korekta na rynku surowców, a ponadto obawy inwestorów wzbudziły komunikaty płynące z resortu skarbu.

Wojciech Jasiński, minister skarbu uważa, że państwo powinno utrzymać kontrolę nad KGHM, „mieć silną pozycję w Orlenie”, Banku Ochrony Środowiska i przesyłowymi sieciami gazowymi. Ministerstwo ma też pomysł na utrzymanie polskiego kapitału w Polkomtelu, w którym zaangażowane kapitałowo są PKN Orlen i KGHM. Znając jakość nadzoru właścicielskiego skarbu państwa nad tymi spółkami trudno żeby ich kursy rosły.

Telekomunikacji Polskiej zaszkodziły jeszcze inne pomysły MSP. Pierwszy, na szczęście mało realny, dotyczy nacjonalizacji TP Emitel, właściciela nadajników radiowo-telewizyjnych należącego do TP. Jakby tego było mało ministerstwo oczekuje premii rzędu 30 proc. w stosunku do ceny rynkowej za sprzedaż „resztówki” 3,87 proc. akcji TP na rzecz France Telecom.

WIG20 po całym dniu systematycznego spadku zakończył dzień na poziomie 2762,93 pkt, czyli 1,81-proc. minusie. Nastroje po takiej sesji są na pewno kiepskie, ale nie ma jeszcze co panikować. Pomimo spadku indeks utrzymał się kilkanaście punktów powyżej dolnej granicy dwutygodniowej konsolidacji 2750-2850 pkt. Dopiero przełamanie którejś z tych granic, poparte na dodatek wysokimi obrotami, wskaże kierunek w średnim terminie.

W gronie spółek spoza WIG2o wyróżnił się BA CA. Spostrzegawczy inwestorzy mogli sporo zarobić na akcjach banku, którego kurs ruszył w pogoń za zwyżką notowań spółki w Wiedniu. W środę notowania banku na austriackiej giełdzie skoczyły o 4 proc., tymczasem na GPW spadły o 2,6 proc. W czwartek dystans został odrobiony, notowania poszły w górę o 11,1 proc. osiągając wartość 400,5 zł. AS

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót