Takie zmienne nastroje i wahania WIG20 powinny nam dzisiaj towarzyszyć do chwili zbliżania się terminu publikacji dynamiki amerykańskiego PKB za poprzedni kwartał. Obie strony rynku starają się nie szafować siłami i oszczędzają amunicję na ten moment. Większa nerwowość pojawi się popołudniu wraz ze zbliżaniem się najważniejszego wydarzenia ostatnich dni.
Z firm wchodzących w skład naszego najważniejszego indeksu kolejny dzień rozczarowania przeżywają akcjonariusze Lotosu. Kurs gdańskiej firmy zachowuje się tak jakby nie znał granicy, na której jest w stanie się zatrzymać. Takie tempo obniżania notowań akcji petrochemicznej spółki może urealnić rekomendacje zagranicznych analityków, określające ich wycenę na zero. Dziwić może brak reakcji na taki rozwój sytuacji głównego udziałowca Lotosu-Skarbu Państwa. Chociażby słownej, nie wymagając już pomysłu na rozwiązanie tego problemu.
Większego wrażenia na inwestorach nie zrobiły spekulacje jakie pojawiły się na rynku, o możliwości zwrócenia się UniCredit- głównego właściciela Pekao SA- do polskiego rządu o wsparcie finansowe. Notowania naszego największego banku prywatnego nie wyróżniają się specjalnie negatywnie na tle słabego dzisiaj sektora finansowego.
Europejskie parkiety zachowują się spokojnie i indeksy notują niewielkie
odchylenia od wczorajszego zamknięcia. Wrażenie na inwestorach nie zrobił
znaczny spadek produkcji przemysłowej w Japonii o 9,6 proc. mdm oraz skokowy
wzrost bezrobocia w tym kraju do najwyższego poziomu od 3 lat. Wydarzeniem na
kontynencie jest zgoda belgijskiego rządu na przejęcie banku Fortis przez
francuską grupę BNP Paribas. To kolejny krok do konsolidacji sektora
finansowego.