WIG20 z hukiem przebił barierę 2600 punktów

Jakub Ozdowski
20-08-2008, 00:00

W tym tygodniu to podaż wywalczyła zdecydowaną przewagę na warszawskim rynku akcji. Udało jej się zepchnąć WIG20 do wartości z drugiej połowy lipca. WIG20 stracił wczoraj 2,6 proc. razem ze spadającymi indeksami we Francji, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

Psychologiczna bariera 2600 pkt pękła już na otwarciu, gdy WIG20 zjechał do 2589,80 pkt. Do godziny 10.00 sprzedający kontrolowali sytuację. Europejskich inwestorów zaniepokoiły dane o lipcowej inflacji CPI, dużo gorszej, niż się spodziewano. Popyt nieśmiało próbował bronić rynku przed dalszymi spadkami, ale zadanie utrudniały kolejne złe informacje — tym razem był to najnowszy odczyt indeksu niemieckiego instytutu ZEW, który wykazał słabnące nastroje analityków i inwestorów instytucjonalnych. Po 12.00 inwestorzy woleli już nie ryzykować i cierpliwie odliczali czas do komunikatów zza oceanu.

Pierwsze pojawiły się wyniki amerykańskiej spółki Home Depot, której akcje poszły w górę, bo zyski okazały się lepsze od prognoz. To było jednak za mało, by poprawić nastroje. Po komentarzach analityków JPMorgan Chase & Co., że odpisy księgowe w Lehman Brothers mogą wynieść 4 mld USD kontrakty na amerykańskie indeksy poszły w dół, ciągnąc za sobą warszawskie wskaźniki. Kolejnym ciosem dla popytu okazały się fatalne dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz gorsza od prognoz inflacja w cenach producentów. Na otwarciu w USA wszystkie główne indeksy poszły w dół i było jasne, że GPW strat nie odrobi.

Tylko dwie spółki z WIG20 obroniły się przed spadkami — Asseco Poland oraz czeski koncern energetyczny CEZ. Drobni inwestorzy Polnordu pozbywali się akcji, mocno wystraszeni, że główny akcjonariusz — po Biotonie — wyjdzie i z tej spółki. Deweloper stracił ponad 7 proc. Głównym hamulcowym WIG20 był jednak KGHM. Koncern na fali zmiennych kwotowań miedzi przeceniony został o 7 proc. Wśród średniaków najgorzej wypadły Sanwil oraz Gant. Advadis oraz Kruk najmocniej traciły wśród spółek sWIG80. Przy tak głębokich spadkach obroty na całym rynku akcji (863 mln zł) nie były wysokie. To oznacza, że paniki nie było. Wśród wszystkich indeksów sektorowych najgorzej wypadł wskaźnik deweloperów (3,9 proc.), najlepiej zaś WIG-Telekom, któremu do neutralnego bilansu sesji zabrakło 0,7 proc.

Jakub Ozdowski

j.ozdowski@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 z hukiem przebił barierę 2600 punktów