Po gwałtownej i głębokiej przecenie spowodowanej fatalnymi danymi makro zza oceanu WIG20 znów zbliża się do pozycji lidera w Europie. Wzrosty nie są spektakularne, ale na tle indeksów naszego kontynentu krajowe blue chipy rzucają się w oczy. Pozytywnie.
Czołowe europejskie wskaźniki wciąż tracą. Wzrostowe pozycjęe utraciło też większość giełd Europy Środkowo-Wschodniej. Inwestorzy coraz bardziej postrzegają warszawską GPW jako bezpieczną przystań lokowania kapitału w obliczu pogłębiającego się kryzysu.
O godz. 15:24 WIG20 zyskiwał 0,15 proc. Wyprzedzał go jedynie węgierski BUX,
który zyskiwał 0,39 proc.