Wikana obawia się finansowych grymasów

  • Emil Górecki
05-09-2012, 00:00

Banki podcinają deweloperowi skrzydła, dlatego spółka skupi się na mniej kapitałochłonnych projektach.

Szefowie lubelskiego dewelopera z niepokojem spoglądają w przyszłość. Nie nastrajają ich wyniki finansowe po pierwszym półroczu. Wikana zanotowała 35,8 mln zł przychodów (wzrost o 50 proc. wobec pierwszego półrocza 2011 r.), jednak nadal notuje stratę netto (1,9 wobec 2 mln zł straty rok wcześniej). Ma także problemy z pozyskaniem finansowania.

— Sytuacja jest gorsza niż w 2008 r. Część banków jasno zakomunikowała, że nie będzie kredytować deweloperki. Z powodu decyzji właściciela ze współpracy wycofuje się nasz główny bank — BGŻ. Inne przeciągają procedury decyzyjne, żądają dodatkowych zabezpieczeń, które stawiają pod znakiem zapytania efektywność inwestycji — mówi Tomasz Grodzki, wiceprezes odpowiedzialny za finanse Wikany.

Z tego powodu spółka nie zakupiła dziewięciu, lecz jedynie sześć obiektów handlowych od Redevco. Problem długich procedur bankowych dotyka także nabywców mieszkań. Z tego powodu spółka opóźniła uruchomienie II etapu inwestycji w Janowie Lubelskim.

— Choć transakcyjne ceny mieszkań nieznacznie spadły, to kompensujemy ten spadek dzięki tańszym ofertom generalnych wykonawców. Sprzedaż mieszkań idzie zgodnie z planem. Drugie półrocze będzie trudniejsze, ale nie powinno bardzo odbiegać od pierwszego — mówi Tomasz Grodzki.

Deweloper powinien wkrótce rozpocząć budowę pilotażowego apartamentowca we współpracy z Uzdrowiskiem Nałęczów i na jego terenie. Projekt budynku o powierzchni 2 tys. mkw. jest już gotowy. Mieszkania mają być sprzedawane w systemie condo. Jeśli inwestycja się powiedzie, w perspektywie są jeszcze trzy inne. Dla dewelopera plusem tych projektów jest niższe wymagane zaangażowanie kapitałowe. Z kłopotami boryka się także druga noga Wikany — bioenergia. Spółka uruchomiła pierwszą biogazownię w Piaskach. Odbiorcą 30 proc. produkowanego ciepła jest pobliska spółdzielnia mleczarska. Dużą część miała odbierać też mieszcząca się niedaleko spółdzielnia mleczarska, ale zablokowali to właściciele działek leżących między nią a biogazownią. Lepiej ma być w Werbkowicach, gdzie 100 proc. ciepła odbierać będzie Krajowa Spółka Cukrowa. Protest samorządowców spowodował też, że w Rejowcu zamiast biogazowni powstanie farma fotowoltaiczna. W planach Wikana ma też uruchomienie instalacji, w której we współpracy z Polską Akademią Nauk będzie testować nowe technologie spalania biogazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wikana obawia się finansowych grymasów