Zwłaszcza tym, którzy smakują się w klasyce. „Świat wina zmieni się szybciej niż myślicie” — napisała agencja. Czego możemy się spodziewać? Nie zdziwcie się, że w tym roku zasmakujecie po raz pierwszy wina z… cannabisem. Popularność zioła, kojarzonego do tej pory z nielegalną używką, przybiera na sile, w ubiegłym roku marihuana została zalegalizowana np. w Kanadzie. Pojawiła się już pierwsza tego typu propozycja: wino Rebel Coast Cannabis Infused Sauvignon Blanc z 20 miligramami THC w butelce. Oczywiście jest to wino bezalkoholowe, bo, jak wiadomo, połączenie psychoaktywnej substancji z alkoholem nie kończy się na ogół dobrze. Nie powinien też nikogo dziwić fakt, że na rynku przybędzie win dla wegan. W końcu rynek produktów pochodzenia wyłącznie roślinnego tylko w USA zyskał w 2018 r. 20 proc.
Wino dla wegan i nie tylko
opublikowano: 2019-01-08 22:00
To, co rynek szykuje w 2019 r., może nie spodobać się koneserom czerwonego i białego trunku z winogron — wynika z artykułu Bloomberga.
