Wiosenny optymizm w private equity

Fundusze będą miały pod górkę, ale będą się wspinać szybciej niż w ubiegłym roku.

Za oknami mamy drugi atak zimy, ale w branży fuzji i przejęć (M&A) zapanował wiosenny optymizm. Jeszcze na przełomie roku prognozy dla naszego kraju były mocno pesymistyczne, a portfolio zapowiadanych transakcji — skąpe. W pierwszym kwartale coś drgnęło, a w kolejnych ma być jeszcze lepiej.

Firma doradcza RolandBerger udostępniła „PB” raport, który powstał na podstawie sondażu wśród ponad 1,2 tys. przedstawicieli europejskich funduszy private equity dotyczącego ich prognoz dla branży. Aż połowa respondentów uważa, że zwiększy się liczba transakcji M&A — to oznacza większy optymizm niż rok temu. W Polsce powinna się zwiększyć o 1,9 proc., co daje nam całkiem wysokie miejsce w europejskim rankingu. Przoduje Skandynawia z 2,7 proc., a listę zamyka Grecja z oczekiwanym 1-procentowym spadkiem liczby transakcji.

— Polacy z branży private equity są generalnie bardziej pesymistycznie nastawieni niż ich europejscy odpowiednicy, jeżeli chodzi o ocenę czynników, które wpływają na wielkośći dynamikę rynku M&A.Spodziewają się, że branży przyjdzie funkcjonować w trudnych warunkach — wieszczą pogorszenie koniunktury gospodarczej, kryzys w strefie EURO czy utrudnienia w dostępie do finansowania.

Jednak gdy bezpośrednio oceniają perspektyw rynku M&A, widzą je w znacznie jaśniejszych barwach niż ich koledzy z Europy Zachodniej — mówi Krzysztof Badowski, partner zarządzający RolandBerger. Trudny dla gospodarki 2013 r. będzie oznaczał, że fundusze wezmą sprawy w swoje ręce i bardziej aktywnie zaangażują się w zarządzanie portfelemaktywów.

Spółki, których są właścicielami, będą myślały, jak rozwinąć działalność — być może spróbują wyjść za granicę lub uzupełnić portfolio o nowe produkty. Same fundusze private equity wciąż mają spore zapasy gotówki i większość z nich nie będzie myślała o jej pozyskaniu na dalsze inwestycje. Wydawać zamierzają raczej na niewielkie zakupy — 60 proc. respondentów spodziewa się transakcji o wartości poniżej 100 mln EUR. Które branże mogą liczyć na zainteresowanie funduszy?

Aż dwie trzecie badanych przewiduje w Polsce liczne transakcje w sektorze dóbr konsumenckich i handlu. Ok. 40 proc. stawia na farmację i ochronę zdrowia oraz media i technologie, a co czwarty ankietowany spodziewa się przetasowań właścicielskich w sektorach finansowym i energetycznym. Budowlanka i przemysł nie będą się cieszyły zainteresowaniem funduszy.

— Zainteresowanie kilkoma wybranymi branżami, w tym przede wszystkim sektorami FMCG i handlu oraz farmacji i szeroko rozumianej służby zdrowia, nie zmienia się od kilku lat — są to branże rozwojowe i relatywnie bezpieczne na wciąż dojrzewającym rynku napędzanym przez bogacących się konsumentów, którzy oczekują coraz więcej — mówi Krzysztof Badowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu