WKK OCENIŁ PRACĘ ZARZĄDU POZNANIA

Marek Loos
opublikowano: 13-11-2000, 00:00

WKK OCENIŁ PRACĘ ZARZĄDU POZNANIA

Miasto przegrywa rywalizację o inwestorów z ościennymi gminami

Biznesmeni zrzeszeni w Wielkopolskim Klubie Kapitału uważają, że rok 2000 będzie kolejnym straconym rokiem dla rozwoju Poznania. Ich zdaniem, winę za to ponosi mało aktywny zarząd miasta. Z krytyką WKK nie zgadza się Michał Parysek, członek zarządu Poznania.

Według WKK, zrzeszającego przedstawicieli ponad 100 wielkopolskich firm, Poznań przegrywa w konkurencji o pozyskanie polskich i zagranicznych inwestorów nie tylko z innymi miastami wojewódzkimi, ale również z okolicznymi gminami, jak Tarnowo Podgórne czy Komorniki.

Nieprzyjazne miasto

Zdaniem Andrzeja Łyko, członka zarządu WKK i jednocześnie prezesa Sulzer Chemtech Polska, Poznań stał się miastem nieprzyjaznym dla inwestorów.

— Zarząd miasta nie podejmuje działań proinwestycyjnych. Zamiast przyciąganiem inwestycji, radni interesują się jedynie działaniami na rzecz wąskich grup swojego elektoratu — mówi Andrzej Łyko.

Z krytyką WKK nie zgadza się Michał Parysek, członek zarządu Poznania (także należący do WKK).

— Uważam, że większość tak zwanych inwestorów faktycznie przychodzi do urzędu miasta, by robić wywiad gospodarczy. Sprawdzam to w prosty sposób. Proponuję, by chętny do zainwestowania najpierw wystąpił do urzędu miasta z wnioskiem o warunki zabudowy technicznej. Jeżeli ktoś ma poważne zamiary, przygotowuje taki dokument, bo jest to pierwszy krok do rozpoczęcia inwestycji. Niestety większość nie zgłasza takiego wniosku — dodaje Michał Parysek.

Według WKK, przedsiębiorcy wynoszą się z Poznania. Efekty tego widać codziennie rano na ulicach wylotowych z miasta, szczególnie w kierunku na Tarnowo Podgórne i Komorniki.

— Więcej osób jedzie do pracy poza Poznań niż kieruje się do stolicy Wielkopolski. W całym cywilizowanym świecie jest odwrotnie. Poznań przegrywa konkurencję o inwestorów z ościennymi gminami — twierdzi Henryk Judkowiak, dyrektor WKK.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Chciałbym poznać konkretne przykłady przegranych przez Poznań rywalizacji o inwestorów. Poznań ma inny charakter niż Tarnowo Podgórne czy Komorniki. Tam każda inwestycja jest bardziej widoczna niż w dużym mieście. Nie wiem, czy poznaniacy woleliby mieć tak zabudowane ulice jak okolice trasy A-2 w Tarnowie — odpiera zarzuty Michał Parysek.

Zła ocena

Zdaniem Romualda Szperlińskiego, prezesa WKK, krytyka klubu jest skutkiem oceny sytuacji Poznania jako organizmu miejskiego, w którym nie ma pieniędzy na rozbudowę ulic i parkingów.

— Komunikacyjnie miasto dławi się. Wiele firm bardzo chce zainwestować w stolicy Wielkopolski, ale władze miejskie skutecznie odstraszają ich, na przykład przewlekłą procedurą biurokratyczną. Niedawno wybudowałem fabrykę. Najpierw planowałem zrobić to w Poznaniu, ale procedury trwałyby prawie rok. Pojechałem do Tarnowa Podgórnego. Tam wszystkie konieczne formalności załatwiłem w ciągu dwóch tygodni — mówi Romuald Szperliński.

Jego zdaniem, w przyszłości do zarządu miasta powinny być wybierane osoby obdarzone predyspozycjami do zarządzania organizmem miejskim, ze zdolnościami menedżerskimi.

Michał Parysek twierdzi, iż wiele razy władze miejskie spotykały się z przedstawicielami WKK.

Współpraca pożądana

— Ustaliliśmy, że klub będzie organizacją wspierającą pracę wydziałów urzędu, które zajmują się inwestycjami w mieście. Dwa tygodnie temu był prezentowany i publicznie omawiany wieloletni plan inwestycyjny dla Poznania. Na spotkanie i dyskusję zostało zaproszonych między innymi dwóch członków zarządu WKK, nie zjawił się nikt. Tydzień temu ponowiliśmy zaproszenie — mówi Michał Parysek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Loos

Polecane