WKSM notuje coraz lepsze wyniki
CORAZ LEPIEJ: Po sezonowym zastoju na początku roku, WKSM, którym kieruje Marian Malczak, stopniowo poprawia swoje wyniki. Pomoc ze strony Tarmaca powinna zaowocować wzmocnieniem pozycji na polskim rynku. fot. ARC
W zakończonym wezwaniu na sprzedaż akcji Wrocławskich Kopalni Surowców Mineralnych, ogłoszonym przez brytyjski Tarmac, właściciela zmieniło jedynie 7910 akcji spółki. Obecnie największy udziałowiec WKSM posiada 802 876 akcji spółki, co uprawnia do 89,94 proc. głosów na WZA.
Z uwagi na mało atrakcyjną cenę (71,5 zł) odzew rynku był niewielki. I takiego też oczekiwał Tarmac, gdyż wezwanie było wymuszone przepisami prawa. Brytyjczycy, w wyniku wcześniejszego wezwania i tak zdobyli już pełną kontrolę nad spółką, dysponując 89 proc. głosów.
Zagraniczny inwestor poprzez polską spółkę uzyskuje prawie 10-proc. udział w rynku z ciekawymi perspektywami dalszego rozwoju, co należy wiązać z planowanym wzrostem w budownictwie, które jest największym odbiorcą produktów spółki.
W ubiegłym roku wrocławska spółka uzyskała blisko 6-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży. Ich wartość zamknęła się na koniec grudnia kwotą 39,06 mln zł. W tym samym czasie WKSM uzyskał zysk na poziomie operacyjnym wysokości 3,46 mln zł i była to wielkość zbliżona do tej z 1997 roku. W minionym roku WKSM zarobił na czysto 2,1 mln zł, co w porównaniu z rokiem 1997 oznacza 142-proc. dynamikę wzrostu. Bardzo istotnym czynnikiem jest zanotowany spadek zobowiązań spółki.
W 1998 roku spółka nie posiadała żadnych zobowiązań długoterminowych, zaś wartość krótkoterminowych zmniejszyła się w porównaniu z rokiem poprzednim z 8,8 do 6,8 mln zł.
Po pięciu miesiącach trudno ocenić kondycję spółki. Z jednej bowiem strony mamy do czynienia ze sporym wzrostem przychodów ze sprzedaży, z drugiej zaś, w ujęciu narastającym spółka ponosi straty. Warto jednak podkreślić, że od kilku miesięcy następuje poprawa wyników. Wiąże się to z sezonowością, która charakteryzuje całą branżę wydobywczą. W maju WKSM uzyskał zysk na poziomie operacyjnym wysokości 1,3 mln zł, co przy sprzedaży w kwocie 4,1 mln zł świadczy o wysokiej opłacalności bezpośredniej działalności. Na koniec maja spółka uzyskała przychody o wartości 14,9 mln zł i poniosła stratę netto równą 52 tys. zł. W samym jednak maju zysk spółki osiągnął wartość 1,1 mln zł. Kolejne miesiące powinny przynieść utrzymanie tej korzystnej tendencji.