Właściciel Aliora ma rok spokoju

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 03-12-2008, 09:22

Grupa Carlo Tassara dogadała się w sprawie długów z bankami. Ale tylko włoskimi. Do załatwienia ma jeszcze sprawy za  granicą.

Francusko-polski finansista, bo tak Romaina Zaleskiego, jednego z najbogatszych biznesmenów we Francji, nazywają media, zagwarantował sobie 12 miesięcy spokoju ze strony banków wierzycieli. Nie od wszystkich i za wysoką cenę. Należąca do niego grupa finansowa Carlo Tassara, która niedawno w Polsce uruchomiła nowy bank — Alior, od kilku tygodni negocjowała z pięcioma włoskimi bankami warunki przejęcia 1,6 mld EUR długu, jakie Romain Zaleski zaciągnął w Royal Bank of Scotland i w BNP Paribas.

Biznesem zaczął szukać refinansowania kredytów, które wziął pod zastaw akcji kilku włoskich banków. Carlo Tassara posiada m.in. 5 proc. akcji Intesa Sanpaolo, jednego z największych banków nad Tybrem. Wraz ze spadkiem indeksów giełdowych, zaczęły one tracić na wartości, co wymagało stałego podwyższania zabezpieczeń u kredytodawców.

Długo negocjowana umowa przedwczoraj doszła do skutku, choć została zawarta na innych warunkach niż pierwotnie zakładano. Jak podają włoskie media, nie ma w niej mowy o przejęciu zagranicznego zadłużenia. Z tym Carlo Tassara musi poradzić sobie sam. Termin spłaty zobowiązań upływa z końcem marca 2009 r.

Więcej na ten temat w środowym Pulsie Biznesu!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane