Właściciel TV z farmy

Karol Jedliński
06-12-2010, 00:00

Jedna z podwalin spółki to Ross Newens. Człowiek, który od lat pracuje na markę na europejskim rynku telewizyjnym.

Kurs 4fun Media dołuje, ale główny akcjonariusz zapowiada wzmocnienie

Jedna z podwalin spółki to Ross Newens. Człowiek, który od lat pracuje na markę na europejskim rynku telewizyjnym.

4fun Media bez fajerwerków zadebiutowało na GPW. Delikatnie mówiąc — na premierowej sesji kurs spadał o 14 proc. Jednak dwaj główni udziałowcy spółki, skupieni w funduszu Nova Group, nie martwią się tym. Ot, rynkowa gra.

— Będzie dobrze. Spółka rośnie, a my mamy dużo pomysłów, jak jeszcze ją wzmocnić — mówią zgodnie Dariusz Stokowski i Ross Newens.

Człowiek ze wsi

Twarzą 4fun Media od lat jest Dariusz Stokowski. Przebojowy luzak, fan kiteboardingu, znający światek mediów i reklamy. O jego wspólniku mówi się niewiele. Bo i Ross Newens o to nie zabiega, lubi medialny cień. Tymczasem to on jest całkiem sprawnym "załatwiaczem" nowych biznesów dla 4fun Media. Ze znajomościami na największych rynkach telewizyjnych w Europie uchodzi za człowieka, którego pyta się pierwszego, jeśli chce się robić biznes telewizyjny w Polsce.

— Nie jestem tak przystojny, wysoki i młody jak Darek, więc może dlatego mało mnie w gazetach. Jestem jego przeciwieństwem. Wolę trzymać stopy na ziemi — żartuje Ross Newens.

Dom, podobnie jak wspólnik, ma na wsi. Tyle że mieszka kawałek drogi na południe od Londynu.

— To farma. A że nie potrafię być na dłuższą metę konsultantem i muszę sam fizycznie robić rzeczy, to własnoręcznie zbudowałem jej dużą część — zaznacza Ross Newens.

Ostatnie lato Brytyjczyk spędził jednak w Rumunii, doradzając tamtejszemu telekomowi. No i już zwietrzył tam rynkowe szanse dla 4fun Media.

— Teraz myślę, jak rozwijać firmę poza Polską. Ale gdy trzynaście lat temu przyleciałem tu pierwszy raz i patrzyłem z okien Marriotta na szare miasto, to myślałem jedynie, że długo tu nie zabawię — przyznaje Ross Newens.

Wesoły wyga

Współwłaściciel Nova Group zaczynał sprzedając w Londynie powierzchnię reklamową w kolorowych magazynach. Potem była praca dla British Telecom, amerykańskiej sieci kanałów tematycznych. W środkowej Europie rozwijał sieć telewizji kablowych. A potem już Wizja TV, gdzie poznał Dariusza Stokowskiego.

— Jesteśmy różni, ja od zawsze z własną firmą, on z korporacji. Ale nie kłócimy się. Nauczyliśmy się negocjować — mówi Dariusz Stokowski.

— Na początku Darek był na bakier z angielskim, więc nie było o co się kłócić — dorzuca Ross Newens.

Bo on po polsku ani me, ani be. Ale jeśli biznes, to tylko tu.

— W Wielkiej Brytanii wszystko już zostało zbudowane. W Polsce jest głód sukcesu, nisze, dynamika — uważa Brytyjczyk.

Poza 4fun Media, Nova Group weszła w spółki budujące drogi, produkujące zieloną energię czy konstruujące repliki samochodów.

— Nie mam ciśnienia, żeby te inwestycje zrobiły ze mnie multimilionera. Ale musi być wesoło — kwituje Ross Newens.

inwestycje Nova Group

Grand Moto — buduje aluminiowe repliki samochodu Cobra,

Enerion — buduje biogazownię, zaopatrzy w zieloną energię 5 tysięcy gospodarstw domowych

Serwal — wydobywa i sprzedaje piasek wiślany

DT4 — roboty drogowe i ziemne

ProxyAd — sieć reklamy przez Bluetooth, notowana na NewConnect

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Właściciel TV z farmy