Dystrybutorowi obuwia nie zależy na wielu sklepach pod własnym szyldem. Dlaczego? Bo chce mieć jak najwięcej klientów.
Przedstawiciele duńskiej firmy Ecco Sko zapowiadają dalszą ekspansję w sklepach z wielomarkowym obuwiem. Obecnie w Polsce działa dziewięć własnych salonów pod szyldem Ecco i 15 franczyzowych monobrandowych. Buty Ecco są też dostępne w 260 multibrandowych sklepach w całej Polsce.
— Celem jest dotarcie do jak największej liczby klientów, ale niekoniecznie przez własne sklepy. Nie widzimy zagrożenia, kiedy nasze buty stoją na półce razem z butami konkurencyjnej marki — mówi Artur Lewandowski z Ecco.
Do 2008 r. Ecco zamierza dotrzeć do kolejnych 40 wielomarkowych sklepów. Równolegle zamierza rozwijać sklepy monobrandowe: w swojej sieci chce mieć 12 sklepów własnych oraz 18 franczyzowych. Grupę docelową Ecco stanowią osoby obojga płci powyżej 27. roku życia. Sklepów z podobną ofertą do tej, jaką proponuje Ecco, na polskim rynku jest więcej.
— Konkurujemy z takimi markami, jak: Gino Rossi, Geox, Clarks, czy Bata — mówi Artur Lewandowski.
Jak prezentuje się Ecco w Polsce na tle rywali?
Gino Rossi ma 71 salonów własnych i jest obecny w blisko 80 punktach multibrandowych. Buty Bata są dostępne wyłącznie w firmowych salonach firmy (27).
Buty Ecco produkowane są w Chinach, Portugalii, Indonezji, Tajlandii oraz na Słowacji. Firma zrezygnowała z linii produkcyjnej w Danii ze względu na zbyt wysokie koszty.
Globalnie Ecco zatrudnia 10,5 tys. pracowników. W 2005 r. sprzedano blisko 13 mln par butów na całym świecie, co stanowi 7,2 proc. wzrostu w stosunku do roku poprzedniego.
Skonsolidowany zysk Ecco Sko bez podatku wyniósł około 700 mln zł, co stanowi 69 proc. wzrostu w stosunku do 2004 r. Ponad 90 proc. sprzedaży skupionych jest poza Danią. Właścicielką firmy jest Hanni Toosbuy Kasprzak.