Włoszczowa pokaże zyski

ANP
opublikowano: 2008-04-01 00:00

Prezes producenta stolarki obiecuje wyprowadzenie w tym roku Stolbudu nad kreskę. I podtrzymuje azymut na giełdę.

Prezes producenta stolarki obiecuje wyprowadzenie w tym roku Stolbudu nad kreskę. I podtrzymuje azymut na giełdę.

Stolbud Włoszczowa, producent okien i drzwi należący do giełdowego ZPUE, mozolnie wychodzi z kłopotów. W tym roku po raz pierwszy od sześciu lat firma, która jeszcze niedawno walczyła o przetrwanie, pokaże zyski.

— Proces naprawczy potrwa jeszcze około roku. Naszą ambicją jest powrót na pozycję lidera. Ten rok nie będzie czasem zbiorów, lecz siewów — mówi Roman Grudniewski, prezes Stolbudu Włoszczowa.

Na ten rok planuje około 105 mln zł przychodów ze sprzedaży (wobec 70 mln zł w ubiegłym), na przyszły 160 mln zł, a za dwa lata — blisko 250 mln zł. Wówczas firma mogłaby zacząć przygotowania do zapowiadanego wcześniej wejścia na warszawski parkiet.

W marcu Włoszczowa uruchomiła produkcję w niedawno zakupionym tartaku. W planach są kolejne inwestycje.

— Rozszerzyliśmy tegoroczny program inwestycyjny. Oprócz planowanego zakupu malarni skrzydeł drzwiowych chcemy w drugiej połowie roku zainwestować w centrum obróbcze ościeżnic drzwiowych oraz w sezonowanie drewna. To wszystko pochłonie 5 mln zł — wylicza prezes.

Stolbud nie planuje przejęć firm z branży. Spore nadzieje wiąże z eksportem.

— Mimo silnego złotego uderzamy w zagraniczne rynki. Eksportujemy głównie do Wielkiej Brytanii, Irlandii i Skandynawii. Chcemy mocniej zaistnieć w Czechach, na Słowacji i Ukrainie — mówi Roman Grudniewski.

Udział eksportu ma w tym roku wynieść około 15 proc., w przyszłym 20-25 proc.