W tym tygodniu wreszcie wystartuje budowa wielkiej inwestycji JW Construction przy ul. Kasprzaka w Warszawie. W pierwszym etapie będą to 153 mieszkania. Spółka liczyła, że rozpocznie budowę jesienią 2012 r. Na początku tego roku Józef Wojciechowski, główny akcjonariusz i szef nadzoru dewelopera, szacował, że budowa wystartuje w marcu, a jej drugi etap rozpocznie się jesienią. Za opóźnienia wini urzędników.
![POWRÓT, SUKCES I SPADEK:
Kariera Józefa Wojciechowskiego w budowlance rozpoczęła się na Florydzie. Inwestor nie ukrywa, że właśnie w USA nauczył się robić biznes. Ponad 20 lat temu zdecydował się wrócić do kraju i wkrótce dopracował się stałego miejsca na liście najbogatszych Polaków. Jednak ostatnio z powodu kryzysu w rankingach jest coraz niżej. [FOT. GK] POWRÓT, SUKCES I SPADEK:
Kariera Józefa Wojciechowskiego w budowlance rozpoczęła się na Florydzie. Inwestor nie ukrywa, że właśnie w USA nauczył się robić biznes. Ponad 20 lat temu zdecydował się wrócić do kraju i wkrótce dopracował się stałego miejsca na liście najbogatszych Polaków. Jednak ostatnio z powodu kryzysu w rankingach jest coraz niżej. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/5ff7928d-608b-4346-8b10-5664c4366494/063ca5c9-bc0c-5769-a372-3833def2f502_w_830.jpg)
— Jeszcze 10 lat temu procedury przygotowania inwestycji mieszkaniowej trwały półtora roku, dwa lata. Teraz to są nawet cztery lata. Urzędnicy wymagają coraz więcej dokumentacji, jak raporty środowiskowe, które i tak do niczego im się nie przydają. Ilość formalności i czas oczekiwania na decyzje rosną. Co gorsza, zdarzają się zagraniczne firmy, które są przez urzędników traktowane z dużą pobłażliwością, którą trudno uzasadnić — mówi Józef Wojciechowski.
Inwestor uważa, że działalność deweloperów w Polsce jest negatywnie postrzegana — mimo że konkretnych powodów ku temu jest niewiele. Przychylni nie są ani urzędnicy, ani politycy, którzy co rusz utrudniają im życie, wprowadzając — jego zdaniem — zupełnie nieprzemyślane rozwiązania prawne, jak choćby tzw. ustawa deweloperska.
Firmom utrudnia życie prawo blokowania inwestycji przez sąsiadów z kuriozalnych powodów czy działalność pseudoekologów i prawników, którzy robią biznes na blokowaniu budów i wyszukiwaniu kruczków prawnych. Tymczasem postępowania sądowe toczą się w ślimaczym tempie.
— Deweloperka już nie jest tak opłacalna jak przed kilkoma laty, a jest coraz bardziej skrępowana. Dlatego zastanawiam się, czy nie wyprowadzić biznesu poza Polskę. Nie mogę tego zrobić natychmiast, bo JW Construction ma jeszcze działki warte 0,5 mld zł, których przy dzisiejszych wycenach nie da się sprzedać. Poza tym w kraju trzymają mnie rodzina i nadzieja, że warunki jednak się poprawią — mówi Józef Wojciechowski.