Wolne dla pracownika — nie na siłę

opublikowano: 13-11-2014, 00:00

Ponad połowa Polaków w ostatnich 12 miesiącach pracowała w sobotę, ale nie wszystkim oddano za to wolny dzień.

Zapłata według podwyższonej stawki za pracę wykonaną w dniu wolnym dla pracownika jest do zaakceptowania dla 38 proc. Polaków badanych przez TNS Polska dla Instytutu Badań Strukturalnych. Na system naprzemienny — czasem dzień wolny, a czasem pieniądze z prawem wyboru należącym do pracownika — przystaje 37 proc. respondentów. Odbioru dnia wolnego jako wyłącznej rekompensaty za pracę w tzw. wolną sobotę chce tylko 9 proc. badanych. Badanie przeprowadzono w ostatnich dniach października, kiedy Sejm podjął pracę nad poselskim projektem nowelizacji kodeksu pracy, przewidującym zmianę zasad rekompensowania dodatkowej pracy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za spędzenie w pracy dnia wolnego, wynikającego z pięciodniowego tygodnia pracy (najczęściej sobotę) należy się dzień wolny w innym terminie. Posłowie proponują, aby pracownik na etacie mógł wybrać, czy odbierze dzień wolny, czy przyjmie dodatkowe wynagrodzenie. Obecnie nie można płacić, nawet jeżeli godzą się na to obie strony. Jednak według Konfederacji Lewiatan obecne przepisy są fikcją, a badanie TNS pokazuje, że Polacy pracują w soboty i otrzymują za to wynagrodzenie.Trzy piąte pracujących badanych (62 proc.) przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy pracowało w sobotę. Najczęściej w zamian otrzymywali dodatkowe wynagrodzenie (27 proc.), nieco rzadziej dzień wolny (19 proc.). Pracodawcy podkreślają, że nie zawsze mogą dać pracownikom „wolne”. I popierają poselski projekt.

— Należy dopuścić, analogicznie jak to jest z innymi dniami wolnymi od pracy, czyli niedzielami i świętami, wypłatę dodatkowego wynagrodzenia za pracę, w sytuacji gdy nie ma możliwości udzielenia dnia wolnego — mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane