Work Express haruje za dwóch

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 17-01-2011, 00:00

Podwojenie przychodów i potrojenie zysku — na to liczy agencja pracy tymczasowej. Pomogą Belgia i Niemcy.

Polscy przedsiębiorcy chcą zatrudniać elastycznie

Podwojenie przychodów i potrojenie zysku — na to liczy agencja pracy tymczasowej. Pomogą Belgia i Niemcy.

Work Express wieszczy, że ten i przyszły rok będą bardzo dobre dla agencji pracy tymczasowej.

— W 2011 r. planujemy podwoić przychody do 141 mln zł. Zysk operacyjny przed opodatkowaniem urośnie z 2 mln do 6,5 mln zł. Ten rok musi być dobry, żebyśmy w przyszłym mogli wejść na nowe rynki i przejmować mniejsze spółki w Polsce. Już znaleźliśmy kilka firm na północy kraju — mówi Dariusz Lamot, prezes Work Express.

Po 2009 r., gdy po raz pierwszy w historii liczba pracowników tymczasowych w Polsce zmalała z 500 tys. do 460 tys., w 2010 r. agencje zatrudnienia miały przychody wyższe o 50 proc.

— W tym roku przewidujemy wzrost na poziomie 30 proc. — mówi Agnieszka Zielińska z Polskiego Forum HR, zrzeszającego 18 agencji.

Z badania forum z III kw. 2010 r., które objęło 14 firm, wynika, że ich obroty wyniosły 449 mln zł, a największy udział miały Randstad, Manpower i Adecco. Work Express był szósty z 7,69 proc. rynku.

Dojrzały jak Anglik

Założona w 2004 r. firma, która ma dziś 120 pracowników w 10 oddziałach, liczy na wzrost na krajowym rynku.

— Po kryzysie dużo firm zwiększy liczbę pracowników tymczasowych, bo to daje większą elastyczność. To będą głównie polscy przedsiębiorcy, bo zagraniczne korporacje już mają po 15-30 proc. pracowników nieetatowych. Ale polski rynek jest dość młody, praca tymczasowa to kwestia ostatnich 14 lat. Tylko 1 proc. Polaków pracuje w tym systemie, średnia w UE to 2,5 proc. a w samej Wielkiej Brytanii 4,8 proc. — opowiada Dariusz Lamot.

W tym roku firma chce pośredniczyć w zatrudnieniu 3 tys. osób w Polsce. Dla porównania, Manpower obsłużył w ubiegłym roku 30 tys. osób.

— Firmy w Polsce korzystają chętnie z pracy tymczasowej i zatrudnienia zewnętrznego i jest to rosnąca tendencja. Planujemy w tym roku wzrost liczby zatrudnionych przez nas pracowników co najmniej na poziomie z ubiegłego, czyli o 20 proc. — mówi Barbara Drabich z Manpower.

Work Express urośnie także za granicą.

— Jesteśmy jedyną firmą, która działa na taką skalę poza Polską. Duże sieci, jak Randstad czy Adecco, mają w różnych krajach oddziały, które realizują swoje działania niejako osobno, w obrębie danego rynku — uważa prezes Work Express.

— Większość dużych agencji koncentruje się na działalności w jednym kraju, a Work Express łączy dwa modele biznesowe i rośnie bardzo dynamicznie — przyznaje Agnieszka Zielińska.

Ssanie z Zachodu

Największe nadzieje firma wiąże z Niemcami, dokąd od 2007 r. wysyła opiekunki starszych osób. W związku z otwarciem tego rynku pracy wejdzie w branże: logistyczną, produkcyjną, w tym sektor motoryzacyjny. Perspektywy są dobre, bezrobocie w Niemczech jest najniższe od 18 lat, potrzeba 0,5 mln zagranicznych pracowników rocznie. Firma ma też duże plany w Belgii, gdzie jest jedyną polską firmą z koncesją. Najsłabiej Work Express urośnie we Francji, gdzie działa od 2007 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy