Wreszcie Fair Play

Maciej Biegański
26-06-2002, 00:00

Urs Meier nie był szczęśliwym arbitrem dla Korei. W meczach, które Szwajcar prowadził na mundialu, Koreańczycy zremisowali 1:1 z USA i przegrali 0:1 z Niemcami.

Wreszcie czysty mecz! Praca sędziego Ursa Meiera w półfinale Niemcy — Korea była bez zarzutu. Gospodarze pozbawieni wsparcia arbitra przegrali.

Sepp Blatter, szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), w oficjalnych wystąpieniach dość wstrzemięźliwie wypowiadał się na temat jakości pracy sędziów. Jednak jego obecność na posiedzeniu komisji wyznaczającej arbitrów na mecze półfinałowe mistrzostw świata odebrano jednoznacznie jako uderzenie pięścią w stół. Efekt był natychmiastowy. Do prowadzenia meczów w półfinałach wybrano najlepszych sędziów świata.

Urs Meier, 43-letni menedżer, to wielkiej klasy fachowiec, któremu w karierze nie przydarzyły się żadne wpadki. We wtorkowym półfinale pozwolił rywalom grać, a jednocześnie wychwytywał i doskonale interpretował wszystkie sporne sytuacje. Nie dał się nabrać na żadne sztuczki, a symulujący faule i padający w polu karnym Niemcy otrzymali jak najbardziej zasłużenie żółte kartki.

Szwajcar potwierdził, że wybranie go do grona 10 najlepszych arbitrów świata w roku 2001 było jak najbardziej słuszne. Szkoda tylko, że niewielkie ma szanse na to, by pojawić się w finale mistrzostw, choć z pewnością na to zasłużył.

Świetną opinią cieszy się także sędzia drugiego meczu półfinałowego Brazylia — Turcja. Duńczyk Kim Milton Nielsen jest nie tylko jednym z najlepszych, ale i najwyższych (196 centymetrów) w swoim fachu. Wielką karierę zaczął przed dziesięcioma laty sędziując mecze podczas finałów mistrzostw Europy. Później był arbitrem na mundialu we Francji, został też zaproszony na finały Pucharu Narodów Afryki. Często wyznaczano go też do prowadzenia spotkań w decydujących fazach europejskich rozgrywek pucharowych. Kim Milton Nielsen najwyżej ceni sobie wizytę w Tokio, gdzie sędziował mecz o tytuł najlepszej klubowej drużyny świata Bayern Monachium — Boca Juniors (2: 0). Można więc liczyć na to, że środowy półfinał Brazylia-Turcja trafił pod dobry gwizdek.

Pozostaje tylko pytanie, kto poprowadzi mecz o trzecie miejsce i finał. FIFA przedstawiła listę sędziów wyznaczonych do pracy w decydującej fazie turnieju. Podobno to najlepsi z najlepszych. Czy na pewno? Wyczyny Egipcjanina Ghandoura w meczu Korea-Hiszpania wszyscy widzieli. Hugh Dallas skompromitował się błędną decyzją w meczu Amerykanów z Niemcami. Nie zauważył, że jeden z niemieckich obrońców wybił piłkę z bramki ręką.

Niemiec Marcus Merck popełnił błąd w meczu Rosji z Japonią, z kolei Włoch Pierluigi Collina wyróżnia się kontrowersyjnymi decyzjami. To on bowiem skrzywdził na ostatnich mistrzostwach Europy Czechów, dyktując przeciwko nim wydumanego karnego w ostatniej minucie meczu z Holandią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Biegański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Wreszcie Fair Play