Najsłynniejszy na świecie most Golden Gate w San Francisco jest jednym z nielicznych przykładów zastosowania partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) przy tego typu inwestycjach. Być może niedługo takim przedsięwzięciem w PPP będą mogli poszczycić się włodarze Wrocławia, którzy od 2010 r. szykują się do budowy tzw. mostu wschodniego przez Odrę i Oławę, który ma odciążyć zabytkowy most Zwierzyniecki.
Inwestycja szacowana jest na 400 mln zł i będzie jednym z najbardziej wartościowych projektów PPP w Polsce. Władze Wrocławia są zdeterminowane, by doprowadzić sprawę do końca.
— Budowa mostu wschodniego to wyzwanie na najbliższe lata, z którym spróbujemy się zmierzyć w 2013 r. — informuje biuro prasowe wrocławskiego ratusza.
— Dobrze, że Wrocław chce się podjąć tego zadania, jednak formuła PPP nie jest w Europie często stosowana do inwestycji mostowych. To daje do myślenia, czy to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie. W toku postępowania może się okazać, że koszt realizacji przedsięwzięcia w PPP będzie wyższy niż w tradycyjnym zamówieniu publicznym — uważa Krzysztof Łyszyk, radca prawny z kancelarii Kurzyński Kosiński Łyszyk i Wspólnicy.
Wrocławska inwestycja prawdopodobnie będzie realizowana z tzw. opłatą za dostępność, która będzie wynagrodzeniem partnera prywatnego. Początkowo miasto zakładało, że wartość inwestycji przekroczy 560 mln zł. Zakres jednak się zmniejszył.
— Po otwarciu jesienią 2011 r. autostradowej obwodnicy Wrocławia przeprowadzono obserwacje dotyczące obciążeń sieci dróg w mieście. Wykazały, że nowa obwodnica spowodowała tak znaczne zmiany w rozkładzie i natężeniu ruchu na ulicach Wrocławia, że realizacja układu dwujezdniowego [na moście wschodnim — red.] przestała być adekwatna do przyszłych potrzeb. Zdecydowano więc o zmianie układu drogowego na jednojezdniowy — mówi przedstawiciel biura prasowego. Obecnie miasto stara się o decyzję środowiskową dla inwestycji.