Wschód mnoży spółki w Polsce

Jarosław Królak
opublikowano: 12-08-2018, 22:00

W I połowie 2018 r. zarejestrowano w naszym kraju 3,6 tys. spółek z udziałem kapitału zagranicznego. Głównie zza wschodniej granicy

Analiza danych z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wskazuje, że Polska ciągle jest krajem atrakcyjnym dla obcokrajowców chcących zrobić biznes. Już ubiegły rok był rekordowy pod względem liczby założonych w naszym kraju spółek z udziałem kapitału zagranicznego, a w tym roku ten dobry trend się utrzymuje. W okresie styczeń-czerwiec 2018 r. w KRS pojawiło się 3658 spółek zagranicznych, minimalnie mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego (3822). Aktualnie 16 proc. wszystkich nowych spółek w Polsce zostało założonych przez obcokrajowców. Tradycyjnie najwięcej w woj. mazowieckim (45 proc.). W samej Warszawie zarejestrowano ich w tym roku aż 1226, czyli prawie dwukrotnie więcej niż rok temu. Na drugim miejscu jest woj. dolnośląskie (9,6 proc.), a na trzecim małopolskie (8 proc.).

Stolica jest niedoścignionym liderem i ulubionym miastem zagranicznych inwestorów. Resztę kraju wyprzedza o kilka długości. W zajmującym drugą pozycję Wrocławiu obcokrajowcy zarejestrowali pięciokrotnie mniej spółekniż w Warszawie (248) i tyle samo mniej w trzecim Krakowie (231). Co ciekawe, wysoką pozycję od lat utrzymuje Wólka Kosowska, mała miejscowość pod Warszawą. To „centrum” hurtowego handlu azjatyckiego. W tym roku w Wólce powstały 144 spółki zagraniczne, co daje jej czwarte miejsce w kraju. Dla porównania, w Poznaniu powstało ich 115, a w Łodzi — 101.

Czy utrzymujący się boom na spółki z udziałem kapitału zagranicznego oznacza, że Polska jest „ziemią obiecaną” dla dużych, zachodnich inwestorów? Nic z tych rzeczy.

— Spółki w naszym kraju zakładają przede wszystkim obcokrajowcy ze Wschodu, z takich krajów jak np. Ukraina i Białoruś, ponadto z Dalekiego Wschodu, czyli z Wietnamu, Indii. Sporym powodzeniem cieszymy się także wśród Litwinów i Łotyszy. Przybysze ze Wschodu zakładają u nas spółki będące wykonawcami polskich firm i głównie po to, by zatrudniać w nich swoich rodaków. W ten sposób łatają niedobór rąk do pracy w Polsce. Inwestorzy z Zachodu stanowią zdecydowaną mniejszość. Z moich analiz wynika, że stosunek inwestorów zachodnich do wschodnich to 80:20 — mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG), autor raportu o spółkach zagranicznych.

Potwierdzeniem jego tez jest m.in. to, że na 3658 założonych w tym roku zagranicznych spółek prawie 3 tys. zarejestrowały osoby fizyczne. Spółki i zagraniczne instytucje utworzyły w I połowie 2018 r. 665 podmiotów gospodarczych w naszym kraju (18 proc. ogółu).

Spółki obcokrajowców najczęściej zajmują się handlem hurtowym i detalicznym oraz mechaniką samochodową (28,5 proc. nowopowstałych firm), budownictwem (12,5 proc.), usługami administrowania (9,5 proc.), transportem i magazynowaniem (9,3 proc.).

W tym roku średni kapitał założycielski zagranicznej spółki kapitałowej wyniósł 49 tys. zł i jest znacznie niższy niż w tamtym roku (80 tys. zł). Wyraźnie zmniejszyła się też w 2018 r. liczba spółek z kapitałem co najmniej 1 mln zł (tylko 17 spółek, gdy rok temu było ich 34).

Jarosław Nowrotek prognozuje, że cały 2018 r. będzie rekordowy i zostanie w nim zarejestrowanych 7,3 tys. spółek z udziałem kapitału zagranicznego. © Ⓟ

66 tys. Tyle jest obecnie w Polsce aktywnych spółek z udziałem kapitału zagranicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Wschód mnoży spółki w Polsce