Krzysztof Kołaszewski przez ponad dziewięć lat był związany z branżą gastronomiczną. Wraz z Bogumiłem Jankiewiczem stworzył i rozwinął markę Bobby Burger, pod którą działa dziś ponad 30 lokali własnościowych i franczyzowych w Polsce. Teraz przedsiębiorca postanowił sprawdzić się na innym polu. Swoje udziały w Bobby Burgerze sprzedał wspólnikowi, a pozyskane w ten sposób fundusze zainwestował w rodzinną firmę nieruchomościową.
Mocne wejście

Historia AB Development sięga 1994 r. Spółka zajmuje się modernizacją, rozbudową i zarządzaniem nieruchomościami handlowymi. Posiada dwa obiekty –galerię wnętrz Home Concept w Warszawie oraz nowoczesny Home Concept Design Park w Katowicach.
Dotychczas na czele spółki stał Krzysztof Kołaszewski senior, który ustąpił ze stanowiska, przekazując je starszemu synowi.
Krzysztof Kołaszewski junior do nowej branży wkroczył z rozmachem, rozpoczynając planowaną od wielu lat rozbudowę katowickiego parku. Szacowana wartość inwestycji to kilkadziesiąt milionów złotych.
- Nadarzyła się okazja, by wreszcie ruszyć z projektem, ponieważ częściowo sfinansowałem go z pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży udziałów w Bobby Burgerze. Sama decyzja o rozpoczęciu rozbudowy nie była jednak łatwa, ponieważ podejmowaliśmy ją tuż po napaści Rosji na Ukrainę. Wiele osób mówiło, że może lepiej wstrzymać inwestycje, bo nie wiadomo, co się będzie działo. Zaczęły się również pojawiać sygnały o potencjalnym kryzysie i inflacji - mówi Krzysztof Kołaszewski.
Postanowił zaryzykować, ponieważ - jak przekonuje - mocno wierzy nie tylko w polską gospodarkę, ale też potencjał Śląska.
- Produkty premium cieszą się w tym regionie bardzo dużym zainteresowaniem. To na Śląsku znajduje się na przykład wielobrandowy salon aut luksusowych - mówi Krzysztof Kołaszewski.
Najpierw rozbudowa, potem modernizacja
Home Concept Design Park w Katowicach docelowo będzie składał się z trzech obiektów o łącznej powierzchni około 20 tys. mkw. Będzie działo w nim ok. 100 salonów z asortymentem do wykończenia i wyposażenia wnętrzarz. Dodatkowo zagospodarowana zostanie przestrzeń na ekspozycje czy spotkania dla architektów i projektantów.
Teraz trwają prace nad drugim budynkiem, który zajmie 3,3 tys. m kw., a sklepy otworzy w nim czterech najemców.
- Łopatę wbiliśmy na przełomie maja i czerwca. Jeszcze w październiku osiągniemy stan surowy zamknięty, zaś na początku przyszłego roku chcemy oddać obiekt najemcom. Zakładam, że na wykończenie będą potrzebowali ok. 2-4 miesięcy, a więc otwarcie planujemy na późną wiosnę – deklaruje prezes AB Development.
W 2024 r. planuje ruszyć z modernizacją już istniejącego budynku, w którym funkcjonuje dziś prawie 30 salonów.
- Chcemy popracować nad elewacją, poprawić jakość korytarzy i przywrócić w budynku ruch okrężny. Wygenerujemy również dodatkowe powierzchnie i planujemy pozyskać na nie najemców – wymienia Krzysztof Kołaszewski.
Jeszcze więcej nowego
Na tym jednak nie koniec. Przedsiębiorca planuje też trzeci budynek. Niewykluczone, że poza salonami z wyposażeniem wnętrz powstanie w nim również przestrzeń co-workingowa, na której np. architekci będą mogli się spotkać z klientami, prezentować katalogi i produkty.
- Zakładamy, że trzeci budynek powstanie w perspektywie 3-5 lat. Na razie na tym terenie przygotujemy ekspozycję domów modułowych – mówi przedsiębiorca.
Nie obawia się, że rozwój kanału e-commerce spowoduje przenoszenie przez najemców sprzedaży na masową skalę do sieci.
- To zjawisko jest oczywiście faktem, jednak trzeba zauważyć, że zmienia się charakter wynajmowanej powierzchni, np. wiele firm zamiast sklepu chce mieć showroom albo biuro, w którym można będzie się np. spotkać z projektantem. Trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś, kto zamawia kuchnię, podłogę czy łazienkę za kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy złotych, zrobi to przez internet – twierdzi Krzysztof Kołaszewski.
Nie wyklucza, że Home Concept pojawi się również w innych polskich miastach.
- Stanie się to jednak nie wcześniej niż za pięć lat – zaznacza prezes AB Development.
Choć dopiero rozkręca się w branży, związanych z nią planów ma coraz więcej.
- Wraz z żoną myślimy o komercyjnym projekcie, związanym z nieruchomościami wakacyjnymi. Na razie nie mogę ujawniać szczegółów, ale od dłuższego czasu negocjujemy zakup gruntu pod inwestycję – mówi Krzysztof Kołaszewski.
Współpracujemy z meblowymi centrami specjalistycznymi, takimi jak Homepark Targówek czy Homepark Janki, nad którymi pieczę sprawuje Pradera. Agata Brzezińska, szefowa tej spółki na Europę Środkowo-Wschodnią, potwierdziła nam, że branża wnętrzarska nadal wykazuje pozytywną dynamikę sprzedaży, zarówno w stosunku do września 2021 r., jak i do września 2019 r., przy jednoczesnym nieznacznym spadku liczby odwiedzających. Segmentowi temu nie jest jednak obcy niepokój i niepewność co do przyszłości, wywołane kryzysem energetycznym, rekordowym kursem euro, inflacją i sytuacją geopolityczna.
Okres stagnacji czy kryzysu jest zwykle mniej dotkliwy dla dyskontów i firm z segmentu premium. Inaczej jest w przypadku podmiotów ze „średniej półki”. Teoretycznie więc galerie z wykończeniem wnętrz i najemcami z kategorii premium powinny czuć się bezpieczniej. Najemcy z sektora mainstreamowego spodziewają się dwóch trudnych lat, jeśli chodzi o sprzedaż i tłumaczą to dwoma powodami: nasyceniem popytu w dwóch poprzednich latach oraz relatywnym zubożeniem społeczeństwa, związanym z inflacją oraz niepewną sytuacją makroekonomiczną i polityczną.
Na tle innych sektorów, sprzedaż internetowa materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz mocno się wyróżnia pod względem występowania tzw. efektu ROPO (z ang. research online, purchase offline). Oznacza to, że klienci w pierwszej kolejności sprawdzają informacje i szukają produktów w internecie, jednak ostatecznie dokonują zakupu w sklepie stacjonarnym. Według raportu o rynku e-commerce, w 2022 r., taki model zakupowy dotyczy ok. 35 proc. klientów sklepów meblarskich i ok. 40 proc. klientów szukających materiałów budowlanych i wykończeniowych.
