Wśród straceńców są rentowne spółki

Maciej Zbiejcik
25-01-2008, 07:38

Zyskownymi firmami, które spadały dużo szybciej niż indeksy, coraz bardziej interesują się insiderzy. Rynek wczoraj to  dostrzegł

Kiedy na początku lipca 2007 doszło do pierwszych poważnych tąpnięć, mało kto przypuszczał, że to już schyłek hossy. Od 6 lipca 2007, gdy WIG był na szczycie, minęło dopiero pół roku, a indeks ten stracił blisko jedną trzecią. Wiele spółek o zdrowych fundamentach staniało o 70-80 proc., a nawet więcej.

Trudno powiedzieć, dlaczego rynek obszedł się w taki sam sposób ze spółkami wykazującymi regularnie zyski i tymi, które o nich dopiero marzą. Wyłoniliśmy piątkę najbardziej przecenionych od 6 lipca 2007, biorąc pod uwagę tylko notujące zyski operacyjne. Okazało się, że w czołówce najmniej odpornych na giełdowe tąpnięcia znalazły się Sfinks, ATM, One2One, Lentex i Energoaparatura. Dla wszystkich starcie z wielomiesięczną korektą oznaczało przecenę o ponad 70 proc. Wczoraj, podobnie jak cały rynek, bardzo szybko odrabiały straty.

Bilans strat po półrocznych spadkach długo jeszcze będzie przerażał. Dramatycznie wyglądają notowania Sfinksa, które pikują niemal nieprzerwanie od wielu miesięcy. To może być skutek przewartościowania. Po spadku kursu o 75 proc. C/Z dla akcji Sfinksa wynosi jeszcze 19. Średni wskaźnik dla spółek z WIG to obecnie mniej więcej 14. Szybszemu urealnieniu wskaźnika C/Z nie pomaga spadek zysków, jaki zanotowała grupa prowadząca sieć restauracji Sphinx i Chłopskie Jadło w III kwartale 2007 r. Na czysto zarobiła o 40 proc. mniej niż rok wcześniej. Za to jasny przekaz dają kierujący i nadzorujący spółką, którzy dokupują własne akcje.

Władze ATM też wierzą w teleinformatcyzną spółkę, systematycznie dokupując akcje. Przecena sprawiła, że jej wskaźnik C/Z spadł poniżej 10. Mogłoby być jeszcze lepiej, gdyby ATM wywiązał się z prognoz na 2007 r. Twarde lądowanie przeżył także One2One. W debiucie, w sierpniu 2006 r., za jej walory płacono 15,5 zł. Teraz kosztują niewiele ponad 4 zł. Spółka miała problemy z utrzymaniem wysokiej rentowności. Tu też jest nadzieja na poprawę, bo władze One2One skupują własne akcje. Mocna przecena skusiła do zakupów akcji Energoaparatury przedstawicieli rady nadzorczej spółki. Firma budowlana potwierdza dobrymi wynikami, że najgorsze ma już za sobą.

Ostatnim przedstawicielem naszej piątki jest Lentex. Kurs spółki spadał tak mocno, że pod koniec grudnia DM PKO BP wydał rekomendację kupna dla akcji producenta wykładzin. Wśród możliwych czynników wzrostu wymienił skup własnych akcji, przejęcie kontroli nad Novitą oraz ewentualną sprzedaż działu wykładzin. Ostatnio w akcjonariacie spółki ujawnił się nowy inwestor finansowy — PZU Życie.

Klub minus 70:

Pięć spółek, których wyceny najbardziej ucierpiały po załamaniu koniunktury na giełdzie*

ENAP -70,6

LENTEX -71,1

ONE2ONE -72,5

ATM -74,1

SFINKS -75, 0

*Pod uwagę braliśmy stopę zwrotu od 6 lipca 2007 roku, czyli ostatniego szczytu indeksu WIG do 23 stycznia i spółki, które w pierwszyh trzech kwartałach 2007 r. osiągały zysk operacyjny. Maciej Zbiejcik, m.zbiejcik@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wśród straceńców są rentowne spółki