Warszawskie Towarzystwo Fabryk Cukru (WTFC), czyli reaktywowana przedwojenna spółka akcyjna, do końca stycznia przedstawi giełdzie dokument informacyjny, w lutym ruszy z ofertą prywatną, a na początku marca zamierza złożyć wniosek o dopuszczenie akcji do obrotu na rynku NewConnect. Uzyskane pieniądze, czyli od 1,5 mln zł do 3 mln zł, przeznaczy na wszczęcie i prowadzenie postępowań w związku z roszczeniami wobec skarbu państwa.
— W dokumencie nie przedstawimy oficjalnej wyceny spółki ani żadnych szacunków dotyczących kwoty ewentualnych odszkodowań. Moje prywatne szacunki wskazują, że możemy liczyć na około 300 mln zł rekompensaty za utracony majątek, a dodatkowo na odszkodowanie wynikające z tego, że przez kilkadziesiąt lat ten majątek był nieodpłatnie użytkowany — mówi Magdalena Kowalska-Jędrzejowska, członek zarządu WTFC.
Część pieniędzy z oferty WTFC zamierzało przeznaczyć na objęcie akcji innej reaktywowanej przedwojennej spółki — Modrzejów-Hantke Zjednoczone Zakłady Górniczo-Hutnicze (między spółkami są powiązania personalne).
— Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie inwestycji w Modrzejów-Hantke. Niewykluczone, że do spółki wejdzie duży inwestor — Giesche [przed wojną jedno z największych polskich przedsiębiorstw przemysłu ciężkiego — red.] — wyjaśnia Magdalena Kowalska-Jędrzejowska, która jest również prezesem Modrzejów-Hantke.
Strategia WTFC zakłada, że do końca 2010 r. wszczęte zostaną wszystkie postępowania reprywatyzacyjne, a do końca 2014 r. wszystkie się wyjaśnią. Poza ich prowadzeniem, firma nie będzie prowadzić żadnej działalności operacyjnej.
Ten aspekt działalności WTFC przykuł uwagę KNF.
— Inwestorzy powinni zwracać szczególną uwagę na czynniki ryzyka związane z nabywaniem akcji spółek nieprowadzących działalności operacyjnej — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
WTFC liczy, KNF ostrzega
WTFC szacuje, że za przedwojenny majątek dostanie od państwa ponad 300 mln zł. KNF ostrzega przed ryzykiem.