Przed sesją poznaliśmy indeks cen nieruchomości w kwietniu. Wg raportu S&P/Case-Shiller w 20 największych miastach USA spadły one o rekordową wartość 15,3 proc. w ujęciu rocznym. Prognoza analityków mówiła o spadku rzędu 16 proc.
Po godzinie 16-tej polskiego czasu zaprezentowany zostanie z kolei wskaźnik zaufania amerykańskich konsumentów za czerwiec. Oczekiwany jest spadek do 56-57 pkt (najniższy poziom od 15 lat) z 57,2 w poprzednim miesiącu.
Inwestorów przestraszyła weryfikacja prognozy przez UPS, największą na świecie firmę spedycyjno-logistyczną. Zdecydowała się ona, z uwagi na spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego i rosnące koszty paliw, obniżyć projekcję wyniku finansowego za drugi kwartał. Zysk na akcję ma wynieść 83-88 centów wobec wcześniejszych założeń na poziomie 0,97-1,04 USD.
Sytuacje na Wall Street dodatkowo komplikuje kolejna aprecjacja ropy, co na pewno nie pozostanie bez wpływu na wyceny spółek uzależnionych od „czarnego” złota i jego przetworów.
Zwiększona podaż może stać się w kolejnych godzinach udziałem papierów koncernów motoryzacyjnych. Japoński rywal, Toyota Motor poinformował o poważnych problemach z realizacją tegorocznego celu sprzedaży na amerykańskim rynku. To obrazuje nienajlepszą sytuację w tym segmencie.
Spadają kursy większości banków. Wymusił to raport Merrill Lynch. Analitycy obniżyli szacunki tegorocznych zysków dla JP Morgan oraz Citigroup.