Wybory nie przerażają biznesu

DI
opublikowano: 18-07-2005, 00:00

Przedsiębiorcy zapewniają, że zbliżające się wybory nie mają wpływu na ich politykę inwestycyjną.

Marek Malinowski

prezes Polmosu Lublin

- Nasze decyzje inwestycyjne nie są zależne od krótkoterminowej sytuacji politycznej, choć liczymy na wygraną partii przyjaznych przedsiębiorczości.

Chcemy umacniać pozycję w segmencie wódek gatunkowych, a także zwiększyć udział w segmencie wódek czystych i wejść na rynki niszowe. Planujemy zakup marek o dużym potencjale wzrostu. Liczymy m.in. na dokończenie prywatyzacji przemysłu spirytusowego w Polsce.

Edward Gierut

dyrektor naczelny Jafaru, fabryki armatur

- Nie zamierzamy wstrzymywać zaplanowanych inwestycji z powodu wyborów. Niepewność polityczna nie ma dla nas znaczenia.

Na 2006 r. zaplanowaliśmy zakup maszyn i urządzeń odlewniczych. Perspektywy inwestycyjne w naszej branży są bardzo słabe ze względu na wysoki koszt kredytu i niepewność kursu walut.

Marcin Górzyński

prezes firmy deweloperskiej Aquila Park

- Do zaburzenia w funkcjonowaniu firm może dojść tylko w przypadku wyborczego zwycięstwa skrajnych ugrupowań, ale na to nasze społeczeństwo jest zbyt mądre. Dlatego firmy nie wstrzymują się z inwestycjami w okresie przedwyborczym. Czy będzie rządzić lewa strona, czy też prawa — to w praktyce nie ma znaczenia.

Andrzej Gurak

prezes Raiffeisen Leasing

- Nie odczuliśmy odkładania inwestycji przez małe i średnie firmy. W porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku odnotowaliśmy znaczący przyrost portfela maszyn i urządzeń, co świadczy o tym, że firmy coraz śmielej inwestują.

Stanisław Cholewiak

prezes Hortino

- Bez względu na sytuację polityczną realizujemy inwestycje w ramach sektorowych programów operacyjnych z dopłatami z funduszy unijnych. Będą one zakończone w tym roku. Mamy nadzieję, że otrzymamy 50 proc. dotacji zgodnie z umową zawartą z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Jerzy Safader

prezes Stowarzyszenia Przetwórców Ryb i firmy Stanpol

- Do tej pory politycy niewiele zrobili dla biznesu. Trudno też powiedzieć, jaki układ polityczny po wyborach najbardziej sprzyjałby gospodarce. Jednak bez względu na to, kto przejmie rządy, co roku zamierzam przeznaczać około 1 mln zł na modernizację firmy i poprawę organizacji pracy, co umożliwi mi zwiększenie obrotów w latach 2006-07 o 50-60 proc. Cała branża w najbliższym czasie chce przeznaczyć na inwestycje blisko 200 mln zł.

Robert Samsel

wiceprezes SG Equipment Leasing

- Odnotowaliśmy spadek aktywów oddanych w leasing, ale nie wynika to z powstrzymywania się firm od inwestycji, lecz ze zmiany struktury portfela aktywów.

Grzegorz Błażewicz

dyrektor marketingu Comarchu

- Wybory prezydenckie i parlamentarne nie mają wpływu na nasze inwestycje. Nie jesteśmy uzależnieni od polskiego rynku. Inwestycje będziemy kontynuować bez względu na politykę. W naszej branży trzeba bardzo ostrożnie zarządzać kapitałem. Planujemy zainwestować w infrastrukturę, szkolenia i technologie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane