Wyciskanie przedsiębiorców

MARCIN NOWACKI Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
opublikowano: 22-05-2013, 00:00

Politycy i urzędnicy europejscy karmią nas pomysłami ograniczenia konkurencyjności poszczególnych państw europejskich

KOMENTARZ

Od wielu lat w Unii Europejskiej powiela się na wiele sposobów sformułowanie „konkurencyjność”. Uzgadnia się daty, do których gospodarka UE ma być najbardziej innowacyjną i konkurencyjną gospodarką świata. Jednocześnie, politycy i urzędnicy europejscy karmią nas pomysłami ograniczenia konkurencyjności poszczególnych państw europejskich. Przejawia się to w pomysłach dotyczących m.in. polityki klimatycznej czy harmonizacji podatków.

Konkurencja to naturalny proces występujący w gospodarce, sporcie czy kulturze. Przedsiębiorcy konkurują o pracowników, a miasta walczą o mieszkańców. Niestety, podejmowane są coraz to nowe pomysły ograniczające konkurencyjność polskiej gospodarki, czym — jak zakładam — polscy politycy chcą się przypodobać zachodnim sąsiadom. Jest w tym jeszcze jeden cel — finansowy. Ministerstwo Finansów różnymi sposobami chce wycisnąć kasę od Polaków. Plany ściągania pieniędzy są narzucane m.in. policji i urzędom skarbowym. Teraz MF dobiera się do spółek osobowych prowadzonych w formie spółek komandytowych (SK) i komandytowo-akcyjnych. (SKA).

Obecnie przedsiębiorcy (osoby fizyczne) prowadzący działalność w formie SK lub SKA podlegają jednokrotnemu opodatkowaniu. Podatek jest należy z tytułu dochodu osiąganego przez przedsiębiorcę jako osoby fizycznej. Sama spółka nie jest objęta podatkiem dochodowym (jest podmiotem transparentnym dla celów podatku dochodowego). Jest to istotna przewaga wobec prowadzenia działalności w formie spółek kapitałowych, gdzie opodatkowanie odbywa się na dwóch poziomach — spółki i wspólnika/akcjonariusza. Niestety, fiskus przedstawił już projekt zmian w ustawach o CIT i PIT, zgodnie z którym SK i SKA miałyby stać się podatnikiem CIT, a ich wspólnicy (komandytariusze lub akcjonariusze) byliby opodatkowani podobnie jak dzisiaj wspólnicy spółek kapitałowych (wyjątkiem miałby być jedynie komplementariusz tych spółek).

Jeśli dodamy do ww. pomysłów plany istotnych zmian w Ordynacji podatkowej, w tym wprowadzenia klauzuli obejścia prawa podatkowego, plany opodatkowania w Polsce dochodów zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC rules) czy też zasadę odpowiedzialności solidarnej w VAT, to należy uznać, że w istocie MF zmierza do pogorszenia warunków prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Próby wyciskania z przedsiębiorców dodatkowej kasy skończą się stosowaniem bardziej zaawansowanych rozwiązań w zakresie optymalizacji podatkowej (nie oszukujmy się — doradcy podatkowi będą w tym zakresie zawsze kilka kroków przed fiskusem), przenoszeniem przez przedsiębiorców rezydencji podatkowych do bardziej przyjaznych jurysdykcji podatkowych (Szwajcaria, Luksemburg), a w największej liczbie przypadków, w szczególności wśród małych przedsiębiorców — zamykaniem biznesu.

Przez lata transformacji oferowaliśmy granty i ulgi dużym inwestorom zagranicznym. Teraz powinien przyjść czas na konkurowanie o polskich przedsiębiorców. Efektywne zwiększanie poziomu opodatkowania na pewno nie będzie pozytywnie wpływać na kondycję polskiego biznesu oraz możliwość dalszego utrzymywania przez przedsiębiorców armii urzędników i polityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN NOWACKI Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane