„Wygraliśmy konkurs piękności”

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2010-03-18 06:50

Paweł Gricuk, szef Petrolinvestu, ujawnia kulisy transakcji w Kazachstanie.

Petrolinvest przez ostatnie dwa lata szukał ropy w pojedynkę. Teraz - do spółki z francuskim Totalem - będzie to robił nieporównywalnie szybciej i z wielokrotnie większym prawdopodobieństwem sukcesu, bo Total sfinansuje połowę wszystkich potrzebnych inwestycji i zobowiązań koncesyjnych.

- Lepszej firmy nie mogliśmy sobie wymarzyć. Total przez pięć lat szukał partnera w Kazachstanie. Petrolinvest wygrał ten swoisty konkurs piękności. Zamknięcie transakcji zajęło nam zaledwie dwa miesiące. To iście ekspresowe tempo, świadczące o determinacji inwestora. Naszym atutem była duża, bardzo perspektywiczna koncesja, przebadana z odwiertem sejsmicznym potwierdzającym obecność ropy i to, że zainwestowaliśmy już 330 mln USD oraz obroniliśmy koncesję. Mamy partnera, który zainwestował już 3 mld USD w Kazachstanie.
Odniósł sukcesy. Jest tam bardzo znany i postrzegany. Dysponuje niemal nieograniczonymi funduszami - mówi Paweł Gricuk, prezes Petrolinvestu.

Wszyscy inni potencjalni partnerzy nie wytrzymali tego tempa. A peleton nie był krótki.

- Kilkanaście miesięcy temu stworzyliśmy listę potencjalnych partnerów branżowych. Podpisaliśmy kilka listów o poufności i negocjowaliśmy. Francuzi wrzucili jednak piąty bieg i temat jest zamknięty - mówi prezes Petrolinvestu.

W zawansowanych rozmowach były paliwowe koncerny z Chin, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Przegrały z Francuzami...

Więcej o przyszłości Petrolinvestu w dzisiejszym wydaniu „PB”!

Możesz zainteresować się również: