Wynajem coraz bardziej opłacalny

Rozwojowi polskiego rynku najmu sprzyjają m.in. zmiany w prawie i nowe zjawiska socjologiczne

W dużych miastach około 10 proc. mieszkań jest kupowanych z przeznaczeniem na wynajem. Eksperci spodziewają się, że w 2015 r. odsetek ten wzrośnie do 12-15 proc.

Wynajem coraz bardziej opłacalny

opublikowano: 27-01-2015, 00:00

Rozwojowi polskiego rynku najmu sprzyjają m.in. zmiany w prawie i nowe zjawiska socjologiczne

W dużych miastach około 10 proc. mieszkań jest kupowanych z przeznaczeniem na wynajem. Eksperci spodziewają się, że w 2015 r. odsetek ten wzrośnie do 12-15 proc.

— Należy pamiętać, że utrzyma się znaczące zróżnicowanie tej proporcji na poszczególnych rynkach: w Warszawie nawet do 20 proc. mieszkań może być kupowanych inwestycyjnie, podczas gdy w mniejszych miastach, jak Sieradz czy Ełk, będzie to znacznie mniej niż 10 proc. — tłumaczy Artur Kaźmierczak, prezes Mzuri Investements.

Motory rozwoju

Rozwojowi rynku najmu sprzyjają zmiany w regulacjach prawnych oraz atrakcyjność inwestycyjna nieruchomości.

— Komisja Nadzoru Finansowego od kilku lat konsekwentnie wymusza na bankach coraz większą ostrożność przy udzielaniu kredytów hipotecznych. Zwiększenie wymaganego wkładu własnego do 10 proc. — i to nie uwzględniając kosztów transakcji, np. notariusza, rzeczoznawcy czy podatku od czynności cywilnoprawnych — sprawi, że powiększy się grupa osób bez zdolności kredytowej, co przełoży się na większy popyt najemców — tłumaczy Artur Kaźmierczak.

Wzrostowi rynku najmu sprzyjają też zjawiska socjologiczne. Rośnie mobilność pracowników. Coraz więcej młodych osób nie chce wiązać się z jednym miastem i zakłada możliwość przeprowadzki. Stale rośnie również odsetek rozwodów, co dodatkowo wymusza większy popyt na mieszkania.

— Już w 2015 r. powinno się to przełożyć na wzrost czynszów. W największych miastach czynsz za wynajem niewielkiego mieszkania wynosi około 980 zł miesięcznie plus opłaty i media. Spodziewam się, że ta kwota wzrośnie nie więcej niż o około 3 proc., czyli do około 1010 zł. Trzeba pamiętać, że kwota ta różni się w poszczególnych miastach, np. w Łodzi czy w Katowicach wynosi około 670 zł plus opłaty i media, w Trójmieście 1 230 zł, zaś w Warszawie 1320 zł — wylicza Artur Kaźmierczak.

Zapewnia, że w 2015 r. r. nieruchomości będą jeszcze bardziej opłacalną inwestycją niż w latach poprzednich, zwłaszcza dla osób, które nie akceptują wysokiego ryzyka. Wynika to z bardzo niskiego poziomu stóp procentowych w Polsce i w wielu krajach rozwiniętych. O ile dwa lata temu mieszkania na wynajem przynosiły półtora-dwa razy tyle co np. lokata w banku, dzisiaj jest to 2-3 razy tyle co najlepsze depozyty.

Warto skorzystać

Podobne wnioski płyną z badania Home Brokera i Domiporta.pl. Pokazują one, że rentowność mieszkań na wynajem rośnie i to dosyć szybko. Od ubiegłorocznych wakacji do listopada 2014 r. wskaźnik ten poszedł w górę o 0,46 proc. (z 3,87 proc. do 4,33 proc.). Tak wysokiej rentowności najmu nie odnotowano od listopada 2012 r.

— Najbardziej opłaca się inwestować w mieszkanie na wynajem w największych miastach. Z analizy danych o stawkach najmu pochodzących z serwisu Domiporta.pl i cenach transakcyjnych z Home Broker i Open Finance wynika, że największy potencjał ma zakup mieszkania na wynajem w Gdańsku, gdzie oczekiwana rentowność wynosi 4,82 proc. netto w skali roku — tłumaczy Maciej Górka z Domiporta.pl.

Warto pamiętać, że ujęcie netto oznacza uwzględnienie w obliczeniach nie tylko podatku i kosztów związanych z prowadzeniem tego rodzaju działalności, ale i ryzyko związane z poszukiwaniami najemców (przy założeniu, że mieszkanie ma lokatorów przez 10,5 mies. w roku). Na małe zyski z najmu nie powinni narzekać także właściciele mieszkań we Wrocławiu (4,76 proc.), Łodzi (4,58 proc.) i Warszawie (4,55 proc.). Znacznie gorzej jest w Krakowie (4 proc.), Gdyni (3,96 proc.) i Poznaniu (3,62 proc.).

— Przez ostatnich 12 miesięcy oczekiwana rentowność najmu najbardziej wzrosła we Wrocławiu (o 0,47 pkt. proc.), a spadła w Poznaniu (o 0,27 p. p.). Średnia dla siedmiu najważniejszych dla rynku nieruchomości miast wzrosła w tym czasie o 0,13 pkt. proc. — podsumowuje Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane