Wysoka inflacja podbije szarą strefę

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2022-01-14 13:36

Obecnie szara strefa w Polsce wynosi 18-20 proc. PKB. Proinflacyjne czynniki mogą ją powiększyć – ostrzegają eksperci.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaką część gospodarki zajmuje w Polsce szara strefa
  • z jakich powodów należy spodziewać się jej wzrostu
  • dlaczego resort finansów uważa, że problem tak duży, jak przedstawiają go eksperci UN GCNP

Pół roku temu firma UN Global Compact Network Poland (UN GCNP) przedstawiła raport o wielkości szarej strefy w Polsce oraz rekomendacje dla rządu, jak ją ograniczyć. Teraz dokonano oceny stanu realizacji rekomendacji. Szara strefa nie tylko ma się dobrze, ale umacnia się w okresie pandemii, a galopująca inflacja będzie ją jeszcze bardziej wzmacniać.

- Od czasu zaprezentowania raportu latem ubiegłego roku nasze rekomendacje nadal są aktualne. Pojawiło się jednak kilka rozwiązań w zakresie walki z szarą strefą, służących np. do zwalczania pożarów składowisk śmieci. Działania należy zintensyfikować – mówi Leszek Wieciech, dyrektor Programu przeciwdziałania szarej strefie w UN GCNP.

Eksperci wskazują, że problem szarej strefy będzie narastał głównie za sprawą wysokiej i ciągle nakręcającej się inflacji (GUS podał, ze w grudniu 2021 r. wyniosła 8,6 proc.). Wzrost cen towarów skutkuje poszukiwaniem tańszych produktów lub ich zamienników. To zjawisko może powodować obrót poza systemem podatkowym, czyli w szarej strefie.

UN GCNP podkreśla, że obecnie wzrost cen surowców energetycznych przywróci do łask tańsze, ale szkodliwe dla zdrowia i środowiska zamienniki, jak oleje przepracowane czy palenie śmieciami. Wzrost cen gazu wywinduje zaś ceny nawozów, co z kolei doprowadzi do wzrostu cen żywności.

- Kto będzie miał własne możliwości wytwórcze, może preferować sprzedaż nierejestrowaną. Możliwe też, że część osób borykających się z problemami finansowymi zajmie się kłusownictwem. Ponadto z powodu zaburzonego łańcucha dostaw może dochodzić do okłamywania organów skarbowych co do rzeczywistego stanu wolumenu produkcji – wskazuje Adam Wudarczyk, ekspert UN GCNP.

Obawy próbował tonować Mariusz Gojny, wiceminister finansów.

- Naszym zdaniem obecnie szara strefa w Polsce jest poniżej wskazywanych 18-20 proc. Mamy sygnały od branży tytoniowej i paliwowej, że legalna sprzedaż papierosów i paliw istotnie wzrasta, więc szara strefa w tych branżach się zmniejsza. Sytuacja wyraźnie poprawiła się także w hazardzie internetowym. Już od 1 lutego przywóz do Polski odpadów zostanie objęty systemem SENT – mówi Mariusz Gojny.

Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy UN GCNP, podkreśla, że w celu hamowania rozrostu szarej strefy konieczne jest doszczelnienie wielu branż polskiej gospodarki.