WZA Impexmetalu: SP stracił głos

Michał Kobosko
02-07-2001, 00:00

WZA Impexmetalu: SP stracił głos

Z czyjej winy Skarb Państwa nie mógł głosować na piątkowym WZA Impexmetalu? MSP oskarża biuro maklerskie WBK. Biuro mówi o „różnicach w interpretacji wydarzeń” i zapowiada wyjaśnienie sprawy.

Zgromadzenie akcjonariuszy Impexmetalu potoczyło się zgodnie z wolą jego udziałowców finansowych – Nomury (15 proc.) i Templetona (10 proc.). Skarb Państwa (31,5 proc.), który jest w tym roku aktywny jak nigdy na WZA dużych firm, w ogóle się nie zarejestrował.

— Akcje zostały zablokowane w odpowiednim czasie. Tylko z winy obsługującego nas biura maklerskiego dokumenty nie trafiły do spółki — mówiła w czasie obrad przedstawicielka MSP, która po to, by wziąć udział w WZA skorzystała z pełnomocnictwa członka byłego zarządu Impexmetalu.

Biuro DM WBK — bo to o nim mowa — broniło się niezbyt pewnie.

— Między nami a MSP doszło do rozbieżności w interpretacji pewnych wydarzeń. Obecnie wyjaśniamy tę sprawę — powiedział nam Mariusz Sadłocha, prezes biura, odmawiając komentarzy.

MSP podjęło precedensową próbę zdobycia prawa głosu. W czasie WZA przedstawiciele resortu wnioskowali o to, powołując się na zapisy art. 404 KSH. Wniosek przepadł w głosowaniu.

MSP wyjęło asa z rękawa.

— Do dnia WZA nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania zadane przez nas dwóm spółkom holdingowym — Hucie Aluminium Konin i szwajcarskiej S&I – które w grudniu stały się znaczącymi akcjonariuszami swojej firmy-matki. Zgodnie z KSH, nie mogą one głosować w WZA — mówiła przedstawicielka resortu.

Efekt został osiągnięty, bo obie firmy – choć zarejestrowane na zgromadzenie – nie wzięły w nim udziału. Nic to jednak nie zmieniło. Wszystkie głosowania wygrywali dwaj inwestorzy finansowi i niemal każde było oprotestowywane przez opozycję, w której pierwsze skrzypce grali pełnomocnicy byłego zarządu Impexmetalu (kierowanego przez Edwarda Wojulewicza).

Osią ich ataku był właśnie grudniowy zakup 20 proc. akcji Impexmetalu przez spółki zależne, po średniej cenie 35 zł, i — jak uważali krytycy — o 30 proc. wyższej od średnich rynkowych. Pytania z sali dotyczyły uzasadnienia tej operacji, pochodzenia środków na zakup akcji i wpływu na wyniki holdingu.

— Nomura i Templeton kupiły 25 proc. akcji, ale następne 20 proc. praktycznie kontrolują za darmo. To kolejny dowód na to, że Impexmetal jest źle zarządzany — mówili akcjonariusze.

Usłyszeli od zarządu, że zakupy akcji były dokonane na kredyt, operacja ma charakter długoterminowej inwestycji, a cena obejmowanych akcji była o 15 proc. wyższa od średniej rynkowej, ale „niższa od wielu wycen Impexmetalu opracowanych przez analityków”.

Po WZA jedno jest pewne: Skarb Państwa ma o wiele słabszą pozycję niż dotychczas. W dziewięcioosobowej radzie stracił jedno z trzech miejsc: na miejsce odwołanego Zbigniewa Nowika, MSP proponowało prof. Bogdana Sojkina z poznańskiej Akademii Ekonomicznej, ale w głosowaniu przegrał on z przedstawicielem Templetona Grzegorzem Koniecznym. Po drugie: jeśli sąd zarejestruje zmiany w statucie, zmiany w zarządzie będą możliwe po uzyskaniu akceptacji trzech czwartych członków RN. Templeton i Nomura, które w piątek głosowały zgodnie, mają niemal pełną kontrolę nad Impexmetalem. Tylko co z tego, skoro kurs akcji miedziowo-aluminiowego holdingu spadł w tym roku o jedną trzecią i nie przekracza 20 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WZA Impexmetalu: SP stracił głos