Wzrasta sprzedaż tkanin

Piotr Główka
opublikowano: 1999-01-26 00:00

Wzrasta sprzedaż tkanin

Zinformacji uzyskanych od producentów tkanin wynika, że wzrasta sprzedaż artykułów letnich. Sezon rozpoczął się nieco wcześniej niż w ubiegłym roku. Zdaniem handlowców popyt w 1998 roku otworzył się zbyt późno, bo dopiero w kwietniu i osłabł za wcześnie — już w sierpniu. To sprawiło, że niektóre zakłady odnotowały fatalne wyniki, zadłużyły się u dostawców i zaciągnęły kredyty. Zobowiązania te dopiero późną jesieną dotarły na komercyjny rynek obrotu wierzytelnościami. Oferty sprzedaży nie wzbudziły wówczas żadnego zainteresowania u nabywców.

OBECNA OCENA ryzyka inwestycyjnego przy wykupie długów zakładów włókienniczych i odzieżowych nie uległa zmianie. Korzystnie zmieniła się jednak perspektywa handlowa w zadłużonej branży. Odbiorcami firm produkcyjnych są liczne hurtownie tkanin, które wobec prognozy rychłego zwiększenia sprzedaży zaczęły interesować się możliwościami uzyskania dodatkowych profitów wynikających z obrotu wierzytelnościami wobec producentów.

Z BADAŃ prowadzonych w agencjach obrotu wierzytelności wynika, że znaczna część długów producentów tkanin i wyrobów wykończeniowych kupowana jest do kompensat rozliczeniowych, które obecnie są popularną formą regulowania zobowiązań. Skoro dłużnik ma możliwość uregulowania długu, zaoszczędzając niekiedy prawie połowę jego wartości, to pewne jest, że nie będzie zainteresowany zapłatą gotówkową. Tym bardziej że mechanizm potrącania jest stosunkowo prosty. Na początek właściciel hurtowni tkanin kupuje przysługującą należność od wierzyciela producenta. Wierzycielem tym najczęściej okazuje się podmiot, który nie otrzymał zapłaty za dostarczone towary lub wykonane usługi. Dochodzi do sytuacji, w której hurtownik — nabywca długu — staje się wierzycielem producenta, ten zaś jego wierzycielem za sprzedane tkaniny. Wzajemne wierzytelności zgodnie z art. 498 kodeksu cywilnego potrącają się obustronnie do wartości niższej. Dodatni efekt finansowy pozostaje po stronie hurtownika, ponieważ nabyta wobec producenta należność kosztowała mniej niż wynosi jej nominał.

DŁUGI SPOREJ grupy zakładów przemysłu włókienniczego notowanych na rynku wierzytelności, pozostawione dotychczas bez wyraźnego zainteresowania, były raczej tanie. Za należności fakturowe oczekiwano ceny na poziomie 75-80 procent wartości. Za noty odsetkowe około 40 procent. Przewiduje się, że już w lutym ożywienie sprzedaży tkanin wpłynie na korektę podaży długów, zwiększy na nie popyt i ceny.

Piotr Główka

Autor jest specjalistą ds. finansowych

DAW Indos

Możesz zainteresować się również: