Wzrosną koszty zadłużenia

Piotr Burza
opublikowano: 10-06-1999, 00:00

Wzrosną koszty zadłużenia

Na zatrzymanie wzrostów złotego ponownie wpłynęły czynniki zewnętrzne. Oznaki idącej w górę inflacji w USA, spadek indeksu giełdowego Dow Jones o 1,32 proc. czy osiągnięcie 6-procentowej rentowności przez amerykańskie obligacje 30-letnie, spowodowały spadek wartości dolara. Wywołało to niepokój wśród inwestorów, który również odbił się na polskim forexie. W ocenie ekspertów, do czasu pojawienia się dużego napływu kapitału związanego z inwestycjami bezpośrednimi w Polsce, złoty nie ma szans na przebicie silnego technicznego oporu 3 proc. odchylenia od parytetu. Jednak z już odczuwalnym napływem dewiz na rynek, jak również z przygotowaniami inwestorów na wymianę na złote 1 mld USD w związku ze sprzedażą Pekao SA włoskiemu UniCredito Italiano, powodują, że złoty będzie utrzymywał się na wysokim poziomie. Wskazują na to również spore obroty na rynku walutowym.

Wczoraj poziom złotego na otwarciu powtórzył rekordowy wzrost wartości z wtorku. Odchylenie od parytetu wynosiło 2,86/2,76 proc. Za dolara płacono 3,9560/900 zł, a za euro 4,1427/78 zł.

Tak jak przewidywali eksperci, kurs złotego był wczoraj stabilny. W czasie trwania porannej sesji odchylenie od parytetu wynosiło 2,8 proc. Po południu wybicie ponad parytet wynosiło 2,85/2,80 proc. Dolar kosztował 3,9555/70 zł, za euro płacono 4,1435/59 zł.

Na wczorajszym przetargu Ministerstwo Finansów zaoferowało obligacje o zmiennym oprocentowaniu łącznej wartości 300 mln zł. Popyt zgłoszony przez inwestorów nieznacznie przekroczył ofertę resortu i wyniósł 406 mln zł.

JEŚLI ZOSTANIE zaakceptowana propozycja Banku for International Settelments, obsługa naszego długu zagranicznego może być o wiele bardziej kosztowna. Do tej pory członkowie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, do której należy również Polska, automatycznie są klasyfikowani jako kraje o zerowym stopniu ryzyka. Bank proponuje, aby zamiast tego był brany pod uwagę stopień ryzyka, który nadają krajom agencje ratingowe. Jeśli Polska nie zostanie określona najwyższą kategorią ratingową, to koszt obsługi naszego zadłużenia zagranicznego może podskoczyć o 20, a nawet 50 proc.

MIMO napływu na rynek międzybankowy 2,68 mld zł netto, oprocentowanie krótkiego pieniądza utrzymywało się relatywnie wysoko. Depozyty O/N i T/N otworzyły się na poziomie 13,20/13,28 proc. Już rano eksperci prognozowali drenaż rynku z pieniądza przez bank centralny, który zaoferował 28-dniowe bony NBP o wartości 2,5 mld zł. Banki natomiast zgłosiły na nie popyt wysokości 2,035 mld zł.

NA RYNKACH walutowych w Tokio jen nadal się wzmacniał. Inwestorzy zniechęceni spadkami na Wall Street zaczęli sprzedawać walutę amerykańską, powodując spadek jej wartości do ceny 119,30 jenów. Analitycy prognozują, że tendencja spadkowa zielonego będzie nadal kontynuowana. Po przebiciu silnego technicznego oporu 199 jenów, dolar może zanurkować do ceny 118,30 jenów. Euro również zaczęło się lekko wybijać w relacji do dolara. Za walutę europejską płacono 1,0441 USD. Jednak jen utrzymał swą mocną pozycję i euro kosztowało 124,5 jena.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wzrosną koszty zadłużenia