Wzrost inflacji osłabił rynki

Marek Druś
opublikowano: 2005-10-19 00:00

Na zagranicznych rynkach akcji dominowała we wtorek podaż. Powodem były obawy szybkiego wzrostu inflacji, a co za tym idzie zaostrzenia polityki monetarnej. Wywołały je najnowsze dane makro z USA. Ceny produkcji sprzedanej wzrosły tam we wrześniu najmocniej od 15 lat, przede wszystkim z powodu znacznego wzrostu cen energii. Większy niż oczekiwano okazał się również wzrost inflacji bazowej.

Spadek notowań ropy i paliw nie poprawił nastrojów inwestorów, spowodował natomiast zwiększoną podaż akcji spółek branży naftowej. ExxonMobil był najmocniej taniejącą spółką z indeksu S&P500. Dzień po dużym wzroście kursu staniały akcje General Motors. Merrill Lynch rekomendował sprzedaż papierów koncernu. Sam przedstawił bardzo dobre wyniki kwartalne, co przełożyło się na wzrost jego kursu. Lepsze niż oczekiwano wyniki wywołały także duży popyt na akcje IBM, choć najmocniej drożejącym blue chipem z indeksu Dow Jones był 3M. Rozczarował natomiast Novellus Systems, który zapłacił za to dwucyfrowym spadkiem kursu. Po wtorkowej sesji wyniki kwartalne miało przedstawić około 30 spółek. Jedną z nich była Motorola. Sądząc z dużego popytu na jej akcje inwestorzy spodziewali się dobrych wiadomości.

W Europie dane o inflacji w USA również popsuły nastroje. Do ich podania utrzymywały się niewielkie wzrosty. Spadek cen paliw spowodował przecenę akcji spółek branży naftowej, m.in. Statoila i BP. Najmocniej drożały akcje producentów leków. W górę poszły kursy szwajcarskich spółek Novartis i Roche. Ten drugi zapowiedział zwiększenie produkcji leku stosowanego na ptasią grypę, na który ostatnio gwałtownie wzrósł popyt.