Na korzyść byków przemawia to, że szczyty są wciąż na wyciągnięcie ręki dla większości indeksów, a zakres wahań nie jest duży.
Niedźwiedzie faworyzuje z kolei to, że wczorajsza sesja była ostatnią w kwartale, co skłaniało zarządzających do podciągania kursów akcji. Jeżeli zatem przyjąć, że konieczność dokapitalizowania irlandzkich banków nie została jeszcze w pełni uwzględniona w cenach, to początek października może przynieść pogłębienie korekty.
Tymczasem w podciągnięciu dzisiejszych notowań pomogły dobre dane z USA. Wzrost gospodarczy wyniósł ostatecznie 1,7 proc., nieco lepiej od prognoz analityków. Konsensus rynkowy przewiduje, że w drugiej połowie roku wzrost sięgnie 2,1 proc. Liczba wniosków o zasiłek spadła o 16 tys, nieco bardziej, niż się tego spodziewano.
Dzięki temu amerykańscy inwestorzy mogą się cieszyć z udanego zakończenia września. Miesiąca, który przyniósł 9,6 – proc. wzrost wskaźnika S&P 500, co jest najlepszym wynikiem od 71 lat.
O 5 proc. w pierwszej części handlu zwyżkowało AIG. Amerykański ubezpieczyciel doszedł do porozumienia z Prudentialem w sprawie sprzedaży japońskich operacji spółki. To powinno poprawić płynność giganta.